Tutaj pojawią się wyszukiwane przez Ciebie frazy.
Przepraszamy!
Mamy mały problem z wyszukiwaniem, spróbuj ponownie za chwilę.
Nie martw się! Nadal możesz przeglądać wszystkie nasze oferty.
Rynek wprost pęka w szwach od crossoverów zza Wielkiego Muru. Do tego grona dołączył GAC Aion V – model łudząco podobny do Mini Countrymana, który jednak chowa w zanadrzu rozwiązania zupełnie nietypowe dla tej klasy pojazdów. Podchodziłem do niego z przekonaniem, że kolejny bateryjny crossover niczym mnie już nie zdziwi. Myliłem się. Co więcej, udało mi się wskazać scenariusz, w którym to auto naprawdę ma sens.
Segment premium rządzi się własnymi prawami — tu liczy się dziedzictwo marki, precyzja wykonania i technologia, które razem tworzą poczucie obcowania z czymś wyjątkowym. Chińskie marki, które z powodzeniem opanowały rynek masowy, coraz śmielej pukają do drzwi wyższej półki, lecz przekonanie do siebie wymagających klientów okazuje się znacznie trudniejszym zadaniem. Exlantix ES, należący do grupy Chery, dysponuje imponującą listą atutów — jednak chińskie DNA pojazdu co jakiś czas przypomina o sobie.
Jeden model to dziś za mało, by liczyć się w segmencie kompaktowych SUV-ów. Producenci rozbudowują swoje portfolio o kolejne crossovery i warianty – doskonale wiedzą o tym również chińskie marki. Jaecoo 5 mierzy wprost w serce mainstreamu, stawiając sobie za cel rywalizację z Volkswagenem T-Roc i Toyotą C-HR. Trzeba przyznać, że radzi sobie z tym zadaniem całkiem przyzwoicie – nawet jeśli przełomu w segmencie nie przynosi.
W czasach, gdy zakup nowego, rodzinnego SUV-a z siedmioma miejscami na pokładzie zazwyczaj wymaga wzięcia potężnego kredytu hipotecznego z dwójką żyrantów, propozycja prosto z Państwa Środka brzmi jak niespodziewana wygrana na loterii. Jetour X70 Plus kusi bardzo bogatym wyposażeniem, naprawdę zgrabną, atrakcyjną sylwetką i ceną, która sprawia, że europejska i japońska konkurencja nerwowo przeszukuje swoje arkusze kalkulacyjne. Wygląda na dobry “deal”. Ale, czy aby na pewno?
Omoda 5 Hybrid w wersji Premium w końcu jest tym, czym ten model powinien być od samego debiutu – samochodem, który wreszcie radzi sobie z własną masą i nie drenuje portfela na stacji benzynowej. Choć Omoda 5 z napędem hybrydowym wyeliminowała swoje największe bolączki z wersji spalinowej, takie jak ospałość czy wysokie spalanie, to po tygodniu spędzonym sam na sam z tym modelem wiemy, że nowa Omoda nadal wymaga od kierowcy kilku istotnych kompromisów i cierpliwości do technologii, która czasem żyje własnym życiem. Testujemy nową Omodę 5 Hybrid w wersji Premium.
W świecie zdominowanym przez SUV-y klasyczne kombi segmentu D to już prawie osobliwość. A jednak BYD postanowił iść pod prąd — Seal 6 DM-i Touring to elegancka hybryda plug-in, która mierzy się z Passatem i Superbem na ich własnym boisku. Wynik? Przyzwoity, ale bez owacji na stojąco.
Pod maską Chery Tiggo 8 w końcu zagościło to, na co ten model zasługiwał od samego początku – potężny i oszczędny układ Super Hybrid. Choć samochód w wersji Prestige niemal pod każdym względem deklasuje swoją spalinową odmianę, jego największym wyzwaniem paradoksalnie nie jest konkurencja z Europy czy Japonii, a obecność nowszego, bardziej dopracowanego brata z gamy modelowej Chery. Tiggo 9 to ten kolega, o którego mamy się nie martwić, ale dobrze wiemy jak jest.
Gdyby jeszcze rok temu ktoś powiedział, że luksusowo wykończony SUV o mocy przekraczającej 400 KM będzie kosztował nieco ponad 200 tysięcy złotych, pewnie zostałby uznany za wizjonera, a w skrajnych warunkach za wariata. Tymczasem Chery Tiggo 9 Super Hybrid bez żadnych kompleksów wchodzi w rok 2026 z ceną 209 900 zł, wywołując “lekką” panikę wśród konkurencji. Ale jak ten model sprawdza się w codziennym życiu?
Chińska ofensywa trwa w najlepsze. Tylko w 2025 roku w Polsce zarejestrowano blisko 50 tysięcy aut z Państwa Środka (wzrost o blisko 500% w skali roku!), a marka Chery w zaledwie pół roku od debiutu znalazła ponad 2100 klientów. Do intensywnej walki o portfele Polaków, obok popularnych Tiggo 7 i 8, staje mniejszy gracz – Tiggo 4. Czy ten miejski crossover ma szansę w starciu z rynkowymi wyjadaczami?
Kolejny SUV klasy średniej, kolejna hybryda plug-in, te same zalety, te same błędy - tak w skrócie opisałbym moje wrażenia z testu Geely Starray EM-i. Mimo to zaliczam go do grona tych lepszych chińskich aut. Ten samochód mógł być naszą "polską" Izerą i mamy czego żałować.
Mierzy ponad 4,8 m, oferuje sporo przestrzeni dla 7 osób i ogromny bagażnik, do tego kosztuje niecałe 130 tysięcy zł. W czym zatem tkwi haczyk? Sam przed jego testem miałem wiele wątpliwości, jednak JAC JS8 Pro sporo z nich rozwiał.
Chiński koncern Chery ma spore ambicje co do polskiego rynku. Po udanych premierach Omody i Jaecoo Chińczycy wprowadzili kolejną markę Chery. Większy model Tiggo 8 sprawia wrażenie bardziej dojrzałego niż Tiggo 7, w dodatku jeździ lepiej od Omody 9 i pomieści 7 osób, a dzięki atrakcyjnej cenie mogę mu wybaczyć pewne niedociągnięcia.
Chery Tiggo 7 to jeden z niewielu chińczyków, który niczego nie udaje. Jest to bowiem klasyczny kompaktowy SUV o rodzinnym charakterze, z funkcjonalnym i przestronnym wnętrzem oraz rozsądną ceną. Jest trochę jak taka chińska Skoda i dlatego mimo kilku wad może osiągnąć sukces.
Bestune to chińska marka koncernu FAW Group, która w ostatnim czasie dotarła do Polski. Podobnie jak wielu jego rodaków, samochód próbuje kusić kierowców znaną i sprawdzoną formułą: kompaktowym SUV-em – nadwoziem szczególnie lubianym wśród polskich klientów – wraz z bogatym wyposażeniem i pozornie atrakcyjną ceną. Czy to kolejny chińczyk, który może osiągnąć sukces na rynku? Niekoniecznie, bo Bestune T77 to samochód oferujący… wszystko i nic.
Chińska propozycja koncernu Chery – Omoda 9 Super Hybrid – pojawiła się na polskim rynku zaledwie kilka miesięcy temu i zdobyła niemałą popularność wśród kierowców. Pomimo kilku niedociągnięć, chiński SUV udowadnia, że w pełni zasłużył na zainteresowanie, jakim się cieszy.
Tesla jest liderem rynku aut elektrycznych i jednocześnie punktem odniesienia dla innych producentów... Także tych chińskich. Poznajcie Xpenga G6, czyli chińską i wcale nie gorszą Teslę Model Y.
MG HS w wariancie hybrydowym plug-in pokazuje, że Chińczycy potrafią stworzyć naprawdę oszczędną i przyjemną w użytkowaniu hybrydę. Czy jednak okaże się lepsze od Jaecoo 7 Super Hybrid?
Chińczycy kochają liczby i nowoczesne technologie. Świetnym tego przykładem jest Jaecoo 7 Super Hybrid, które do dotychczasowych atutów wersji spalinowej dorzuca oszczędny napęd hybrydowy będący chlubą marki. Czy aby na pewno?
Dobry samochód elektryczny powinien być przystępny cenowo, wygodny i zwrotny, a duży zasięg nie jest jego priorytetem. BYD Atto 2 zdaje się idealnie wpisywać w te założenia.