MG ZS – opinie kierowców i typowe usterki
MG ZS to jedno z najpopularniejszych chińskich aut wśród polskich kierowców. Sprawdzamy, jakie są typowe awarie MG ZS i co na temat tego modelu uważają dotychczasowi jego właściciele.
Chińskie samochody na przełomie lat 2024-2025 bardzo szybko zadomowiły się na polskich drogach. W maju 2026 roku ich udział w rynku przekroczył już barierę 15%. Jednym z głównych odpowiedzialnych za ich sukces stał się model MG ZS – kompaktowy SUV, który zdobył serca kierowców przede wszystkim bogatym wyposażeniem w standardzie i wyjątkowo atrakcyjną ceną.
Polscy kierowcy jednak wciąż wykazują pewną rezerwę wobec jakości wykonania i trwałości aut z Chin. Badania pokazują, że ponad 30% respondentów obawia się nieznanej reputacji chińskich marek, podczas gdy ponad połowa nie ma oporów przed ich użytkowaniem. MG ZS jest już na rynku wystarczająco długo, a pierwsze lata intensywnej eksploatacji i relacje kierowców pozwalają już ocenić, jak faktycznie ten model znosi próbę czasu i z jakimi problemami mierzą się jego właściciele.
Brytyjczyk w chińskim przebraniu – ewolucja MG ZS na polskich drogach
Nazwa ZS może kojarzyć się starszym fanom motoryzacji z kompaktowym liftbackiem lub sedanem bazującym na Roverze serii 400 i 45, którego produkcję zakończono w 2007 roku. Zupełnie odmieniony MG ZS, który będzie bohaterem naszego tekstu, zadebiutował jednak 10 lat później jako nowoczesny SUV, produkowany przez chiński koncern SAIC. Model ten pojawił się w oficjalnej polskiej sprzedaży wraz z debiutem marki pod koniec 2023 roku – pamiętajmy przy tym, że model ten był oferowany na rynkach globalnych od 2017 roku, przez co egzemplarze trafiające do polskich salonów były w zasadzie już dojrzałymi modelami poliftingowymi ze smuklejszymi reflektorami, zmienionym zderzakiem i nową atrapą chłodnicy. Kariera tej generacji w salonach była stosunkowo krótka, ponieważ jesienią 2024 roku zaprezentowano jego następcę.
Na rynku wtórnym dostępnych jest już wiele egzemplarzy MG ZS, a opinie o nich są mocno podzielone w zależności od roku produkcji. Wersje z I generacji zbierają w bazach opinii użytkowników Autocentrum.pl przeciętne noty rzędu 3,67/5, a kierowcy najczęściej narzekają na dynamikę i precyzję prowadzenia. Odnowiona wersja II generacji radzi sobie znacznie lepiej – nota tego modelu na Autocentrum.pl wynosi już 4,39/5, a kierowcy chwalą jego ogólną niezawodność mechaniczną i niskie koszty eksploatacji.
Ciekawostką jest fakt, że w badaniu niezawodności What Car? marka MG zajmowała jedne z ostatnich miejsc, głównie z powodu usterek modeli elektrycznych oraz długiego czasu napraw. Ogólny współczynnik bezawaryjności samochodów marki MG wzrósł jednak w ostatnich zestawieniach z 76,9% do 88,9%.
Plaga awarii elektroniki i kapryśny system multimedialny
Elektronika pokładowa jest obszarem, który generuje najwięcej uciążliwych problemów w codziennej eksploatacji MG ZS. Największym mankamentem jest fabryczny system inforozrywki, który potrafi dawać pierwsze objawy awarii już po przejechaniu 15-20 tysięcy kilometrów. Ekran dotykowy reaguje na polecenia kierowcy z wyraźnym opóźnieniem, często się zawiesza, a w skrajnych przypadkach całkowicie odmawia włączenia. Kierowcom pierwszej generacji MG ZS doskwiera ponadto brak obsługi menu w języku polskim oraz konieczność łączenia systemów Apple CarPlay i Android Auto za pomocą kabla. Sytuację pogarsza dodatkowo przeniesienie obsługi klimatyzacji i ogrzewania na ekran multimedialny przy użyciu wyjątkowo nieergonomicznych suwaków. Sama awaria klimatyzacji w MG ZS może nastąpić już po przejechaniu około 35-45 tysięcy kilometrów, która spowodowana jest zazwyczaj wyciekami czynnika chłodzącego i wadliwymi sprężarkami.
W egzemplarzach z początkowych lat produkcji (2017-2018) dochodziło także do niebezpiecznych awarii oprogramowania układu kontroli stabilności toru jazdy, co zmusiło producenta do ogłoszenia oficjalnej akcji przywoławczej.
Słabe punkty osprzętu – czujniki TPMS i hamulec postojowy
Wyjątkowo nietrwały w MG ZS okazał się system monitorowania ciśnienia w oponach. Czujniki TPMS wykazują problemy już po przejechaniu około 10-15 tysięcy kilometrów, reagując fałszywymi alarmami na zmiany temperatur otoczenia lub całkowicie uniemożliwiając prawidłowy odczyt po sezonowej wymianie opon.
Równie poważnym problemem, który bezpośrednio wpływa na bezpieczeństwo, jest działanie elektronicznego hamulca postojowego. Po przejechaniu około 25 tysięcy kilometrów system ten potrafi odmówić posłuszeństwa z powodu wadliwych serwomotorów, problemów z jednostką sterującą lub przedwczesnego zużycia klocków hamulcowych. Skutkuje to brakiem możliwości aktywacji hamulca lub jego permanentnym zablokowaniem w trakcie jazdy.
Kierowcy zmagają się również z nieszczelnością obudów reflektorów LED, które przy intensywnej wilgoci gromadzą parę od wewnętrznej strony już po 25 tysiącach kilometrów. Przy przebiegach rzędu 30 tysięcy kilometrów zawodzą także elektryczne komponenty otwierania tylnej klapy i sprężyny gazowe.
Przy przebiegu około 40 tysięcy kilometrów problemem stają się zacinające i pękające klamki drzwi, a po przekroczeniu około 50 tysięcy kilometrów z okolic podwozia mogą dobiegać głośne stuki spowodowane zużyciem amortyzatorów oraz górnych mocowań kolumn zawieszenia. Co więcej, już po 18 miesiącach od wyjazdu z salonu wielu właścicieli zgłasza całkowite rozładowanie akumulatora rozruchowego z powodu wysokiego poboru prądu przez elektronikę.
Problemy mechaniczne silników benzynowych i przekładni CVT
Pod maską spalinowych wersji MG ZS montowano dwie jednostki benzynowe, które mimo swojej prostoty, sprawiają także kilka istotnych problemów. Wolnossący silnik 1.5 oraz turbodoładowana jednostka trzycylindrowa o pojemności 1 litra borykają się z problemem awaryjności elektrycznej pompy paliwa. Podczas intensywnej eksploatacji miejskiej pompa paliwa potrafi poddać się przy przebiegu 20-30 tysięcy kilometrów, powodując falowanie obrotów biegu jałowego, spadek mocy lub całkowicie uniemożliwiając rozruch. W starszych silnikach z dużymi przebiegami rośnie natomiast ryzyko wypalenia uszczelki pod głowicą oraz kłopotów z rozruchem na zimno.
Silnik turbodoładowany zbiera negatywne opinie za złą elastyczność w trasie, zmuszając kierowcę do redukcji o dwa przełożenia podczas wyprzedzania. Użytkownicy MG ZS zwracają także uwagę na wysokie spalanie, dochodzące w mieście nawet do 10 l/100 km.
W obszarze przeniesienia napędu najwięcej skarg dotyczy automatycznej skrzyni bezstopniowej CVT, która przy przebiegu rzędu 40-50 tysięcy kilometrów zaczyna szarpać, reaguje z opóźnieniem na gaz i przejawia efekty ślizgania pasów transmisyjnych. To z kolei sugeruje zużycie przekładni lub wadę zaworów hydraulicznych. Aby uniknąć kosztownej awarii, konieczna jest regularna wymiana oleju przekładniowego co 40 tysięcy kilometrów.
Usterki wersji zelektryfikowanych
Warianty zelektryfikowane MG ZS zmagają się z klasycznymi wadami wieku dziecięcego. W pełni elektrycznych odmianach MG ZS EV najwięcej kłopotów sprawia wspomniany akumulator 12V oraz błędy oprogramowania, przez które samochód po wyłączeniu nie przechodzi w tryb głębokiego uśpienia. Kierowcy elektryków muszą ponadto zaakceptować wolne ładowanie prądem stałym, ograniczone w zależności od wersji do 75-94 kW, oraz istotny spadek zasięgu EV zimą.
Gwarancja MG i ukryte pułapki w zapisach
7-letnia gwarancja z limitem do 150 000 km to jeden z najsilniejszych argumentów MG. W przypadku wersji elektrycznych ochrona akumulatora trakcyjnego trwa 8 lat. Warto jednak dokładnie wczytać się w drobny druk, ponieważ pełna ochrona jest w pełni uzależniona od konkretnych warunków i nie jest identyczna dla każdego komponentu.
Fabryczny lakier, zaawansowane systemy ADAS oraz multimedia tracą gwarancję po 3 latach lub do przebiegu 72 000 km. Geometria zawieszenia i spasowanie paneli nadwozia są objęte ochroną tylko przez pierwszy miesiąc eksploatacji lub do 1 000 km przebiegu. Naturalnie zużywające się elementy eksploatacyjne są objęte gwarancją do 2 lat. Aby utrzymać swoje prawa, kierowca zmuszony jest do regularnego odwiedzania ASO, co generuje stałe i niemałe koszty.
Podsumowanie
MG ZS to bez wątpienia przełomowy model, który udowodnił, że chiński SUV może zaoferować naprawdę wiele za niewielką cenę, w tym przestronne, bogato wyposażone wnętrze i nowoczesną stylistykę. Proste silniki benzynowe i dobrze zabezpieczone przed korozją nadwozie rokują relatywnie dobrze. Decydując się jednak na model z rynku wtórnego, musimy zaakceptować pewne niedociągnięcia w postaci kapryśnego systemu multimedialnego, przeciętnej dynamiki bazowych silników oraz najczęściej pojawiających się usterek. Kluczem do udanego zakupu zawsze pozostaje szczegółowa weryfikacja historii serwisowej i wybór nowszej generacji, w której MG zdołało wyeliminować sporą część uciążliwych wad wieku dziecięcego.
Chińskie samochody na przełomie lat 2024-2025 bardzo szybko zadomowiły się na polskich drogach. W maju 2026 roku ich udział w rynku przekroczył już barierę 15%. Jednym z głównych odpowiedzialnych za ich sukces stał się model MG ZS – kompaktowy SUV, który zdobył serca kierowców przede wszystkim bogatym wyposażeniem w standardzie i wyjątkowo atrakcyjną ceną.
Polscy kierowcy jednak wciąż wykazują pewną rezerwę wobec jakości wykonania i trwałości aut z Chin. Badania pokazują, że ponad 30% respondentów obawia się nieznanej reputacji chińskich marek, podczas gdy ponad połowa nie ma oporów przed ich użytkowaniem. MG ZS jest już na rynku wystarczająco długo, a pierwsze lata intensywnej eksploatacji i relacje kierowców pozwalają już ocenić, jak faktycznie ten model znosi próbę czasu i z jakimi problemami mierzą się jego właściciele.