Rejestracje chińskich aut osobowych w Polsce – podsumowanie I półrocza 2026
Rynek chińskich samochodów osobowych w Polsce w pierwszym półroczu 2026 roku odnotował wzrost o 137,94% względem 2025 roku. Polscy kierowcy masowo przesiadają się do droższych, bogato wyposażonych SUV-ów z segmentu D i C, decydując się jednocześnie na zamianę benzyny na zaawansowane technologie hybrydowe. Którzy gracze są dziś liderami rynku?
W lutym 2026 roku chińska Państwowa Administracja ds. Regulacji Rynku wydała rozporządzenie de facto kończące produkcję samochodów poniżej kosztów produkcji. Konsekwencje nowych regulacji antydumpingowych miały uderzyć nie tylko w chińskie firmy, które od tego momentu musiały realnie wyceniać koszt pracy nad swoimi autami, ale także w konsumentów docelowych – w tym polskich kierowców. W teorii odcięcie możliwości sztucznego zaniżania cen oraz wynikający z niego naturalny wzrost cen detalicznych mogły stać się barierą hamującą ofensywę rynkową chińskich producentów w Polsce. Ale tak się nie stało.
Wzrost cen, o ile w ogóle został zauważony przez Polaków, nie wpłynął na ich decyzje zakupowe. Wręcz przeciwnie, trzycyfrowy wzrost rejestracji chińskich aut na polskim rynku pokazuje, że już nie sama cena, a stosunek bogactwa wyposażenia, zaawansowanej technologii i jakości wykonania do danej kwoty, ma dziś największe znaczenie.
Rejestracje chińskich samochodów osobowych w I półroczu 2026
Od stycznia do czerwca 2026 roku Polacy zarejestrowali łącznie 39 526 chińskich aut osobowych. W porównaniu do analogicznego roku oznacza to wzrost o 137,94%. Udział segmentu premium w tych rejestracjach wciąż pozostaje marginalny – obecnie wynosi on 0,05% (wzrost o 0,05 punktów procentowych), co oznacza, że prawie wszystkie rejestrowane w Polsce modele chińskie należą do klasycznego segmentu masowego.
Równolegle obserwujemy zmiany w strukturze finansowania zakupów, gdzie udział leasingu zmalał o 5,23 punktów procentowych, do poziomu 34,13%. Może to sugerować, że coraz więcej Polaków decyduje się – lub po prostu ma taką możliwość finansową – aby kupić chińskie auto za gotówkę. Niejako potwierdza to wskaźnik CARPI od ekspertów IBRM Samar, który ukształtował się na poziomie 1,33. Oznacza to, że przeciętny Polak musi przeznaczyć średnio 1,33 swojej rocznej wypłaty brutto na zakup chińskiego modelu. Przy rosnącym średnim wynagrodzeniu miesięcznym, o 5,80% w skali roku do poziomu 9 173 zł oznacza to, że chińskie auta stają się – przynajmniej statystycznie – bardziej dostępne cenowo dla sporej części polskich kierowców.
Struktura cenowa – ile kosztują chińskie auta w Polsce?
Polscy kierowcy wyraźnie przesuwają swoje preferencje w kierunku aut droższych i lepiej wyposażonych. Średnia cena chińskiego samochodu w pierwszej połowie 2026 roku wyniosła 149 598 zł, co stanowi wzrost o 10,67% w skali roku. Z kolei bardziej realistyczna rynkowo mediana cen ukształtowała się na poziomie 139 000 zł, co również oznacza wzrost o 3,66% w skali roku.
Polacy najczęściej decydują się na zakup auta w przedziale cenowym powyżej 100 do 150 tysięcy złotych – w tej kategorii zarejestrowano 16 858 aut. Pułap ten odpowiada za 42,65% wszystkich rejestracji chińskich modeli osobowych, choć jego udział spadł w skali roku o 9,06 punktów procentowych. Drugim najczęściej wybieranym zakresem był przedział powyżej 150 do 200 tysięcy złotych, w którym zarejestrowano 7 547 aut. Odpowiadał on za 19,09% wszystkich rejestracji chińskich samochodów osobowych. Nadzwyczaj dynamiczny rozwój odnotowano z kolei w segmencie aut kosztujących powyżej 200 do 300 tysięcy złotych, gdzie liczba rejestracji wzrosła aż o 335,82%, osiągając poziom 4 380 rejestracji. Co ciekawe, odwrotną tendencję widzimy w przedziale powyżej 70 do 100 tysięcy złotych, który zmalał o 29,82% do poziomu 1 636 rejestracji. Auta najdroższe, mieszczące się w granicach powyżej 300 do 500 tysięcy złotych, znalazły 84 nabywców.
Oczywiście, nagły wzrost rejestracji w kategorii z wyższymi pułapami cen może wynikać ze wspomnianego zakazu dumpingu cenowego w Chinach i naturalnego wzrostu cen na tamtejszym rynku. Warto jednak zauważyć, że przez wiele lat dominującym argumentem zakupu auta z Chin była jego niska, nieosiągalna dla tradycyjnych graczy cena. Tymczasem Polscy kierowcy świadomie i chętnie sięgają po auta wyraźnie droższe, nawet przekraczające 200 000 zł, grzebiąc tym samym mit o taniej alternatywie z Państwa Środka.
Najpopularniejsze chińskie marki w pierwszej połowie 2026 roku
Na pozycji lidera wśród chińskich producentów w Polsce umocniła się marka MG, która odnotowała 9 191 rejestracji, co oznacza wzrost o 46,24% w skali roku. MG odpowiada już za 23,25% całego rynku chińskich aut osobowych w Polsce, choć udział obecnego lidera w rynku zmalał o 14,58 punktów procentowych, najprawdopodobniej na rzecz swoich konkurentów z rodzimego podwórka. Na drugim miejscu uplasowała się należąca do koncernu Chery marka Omoda z wynikiem 7 143 rejestracji, rosnąc o 123,43% w skali roku. Udział Omody w rynku zmalał o 1,17 punktów procentowych, do poziomu 18,07%. W praktyce te dwie marki utrzymały swoje ubiegłoroczne pozycje w rankingu bez zmian.
Dalej widzimy już istotne przetasowania. Ostatnie miejsce na podium zajęło BYD z wynikiem 5 304 rejestracji, co przełożyło się na wzrost o 226,20% w skali roku. Udział rynkowy chińskiego giganta elektromobilności wzrósł o 3,63 punkty procentowe do poziomu 13,42%, co pozwoliło mu awansować o dwie pozycje w rankingu marek. Na czwartym miejscu znajduje się marka-matka Chery z 5 263 rejestracjami, która odnotowała gigantyczny wzrost zainteresowania o 131475% względem 2025 roku, kiedy to zarejestrowała 4 modele – co było związane z jej debiutem w czerwcu ubiegłego roku. To pozwoliło Chery awansować o 7 pozycji w rankingu, kosztem dawnych popularnych marek – Jaecoo i BAIC.
Jaecoo uplasowało się na 5 miejscu z wynikiem 3 711 rejestracji, co oznacza wzrost o 44,79% w skali roku. Udział rynkowy Jaecoo zmalał jednak o 6,04 punktów procentowych do 9,39%. Podobnie wygląda sytuacja marki BAIC z wynikiem 2 697 rejestracji (+26,98%), której rynkowy udział zmniejszy się o 5,96 punktów procentowych do poziomu 6,82%.
Pierwszą dziesiątkę dopełnia Jetour z wynikiem 1 319 rejestracji, który zaliczył bardzo udany debiut w statystykach awansując o 13 pozycji, Leapmotor pod skrzydłami koncernu Stellantis z 1 129 rejestracjami (+189,49%), Bestune z 960 rejestracjami (+13614%) oraz Geely, kolejny debiutant z wynikiem 717 rejestracji. W praktyce niemal wszystkie chińskie marki odnotowały wzrost zainteresowania lub pierwsze pojedyncze sukcesy. Wyjątkiem jest Forthing, którego liczba rejestracji (304 szt.) zmalała o 11,11% oraz DFSK, notujący 36,59-procentowy spadek liczby rejestracji do poziomu 26 sztuk. Ciekawostką jest także wysoki wzrost liczby rejestracji marek Dongfeng i XPeng, odpowiednio o 6750% i 1322,22%, a także pojedyncze rejestracje marki premium Exlantix (18 szt.) terenowego debiutanta koncernu Beijing 212 (5 szt.) oraz ultra-luksusowej Denzy (2 szt.).
Najpopularniejsze chińskie modele w pierwszej połowie 2026 roku
Pierwsze miejsce zajął MG HS z wynikiem 4 659 rejestracji, co oznacza wzrost o 36,51% w skali roku. MG HS odpowiada obecnie za 11,79% wszystkich rejestracji nowych chińskich aut osobowych w pierwszej połowie 2026 roku w Polsce, choć jego udział rynkowy zmalał o 8,76 punktów procentowych w skali roku. Drugie miejsce niezmiennie zajmuje Omoda 5 z wynikiem 4 190 rejestracji, notując wzrost o 41,70% i odpowiadając za 10,60% wszystkich rejestracji chińskich aut. Ostatnie miejsce na podium zajmuje MG ZS z 3 543 rejestracjami, również notując wzrost o 57,19% (8,96% udziału w rynku). Analogicznie jak współczesny zwycięzca, Omoda 5 i MG ZS utraciły odpowiednio 7,20 i 4,60 punktów procentowych rynkowego udziału.
Czwartym najpopularniejszym modelem w Polsce jest droższa i większa Omoda 9, która odnotowała wzrost liczby rejestracji aż o 983,75%, do poziomu 2 601 sztuk. To z kolei pozwoliło jej zwiększyć swój udział rynkowy o 5,14 punktów procentowych do poziomu 6,58%. Dalej znajdziemy pierwszego reprezentanta BEV-ów, czyli BYD Seal U, które odnotowało 2 225 rejestracji i wzrost w skali roku na poziomie 122,06%. Tuż za BYD uplasował się jedyny model w zestawieniu, który odnotował spadek zainteresowania o 26,61%. Jaecoo 7 wybrało 1 881 kierowców, jednak jego rynkowy udział spadł jednocześnie o najwyższe wartości (-10,67 p.p.). Pierwszą dziesiątkę dopełnia BAIC Beijing 5 (1 484 szt), debiutant Chery Tiggo 4 (1 468 szt.), Chery Tiggo 7 (1373 szt.) oraz kolejnego debiutanta, Jaecoo 5 z wynikiem 1 290 rejestracji.
Na polskim rynku bardzo dobrze radzą sobie także pozostałe modele koncernu Chery. Tiggo 8 (1 284 szt.) oraz Tiggo 9 (1 138 szt.) zajęły odpowiednio 11 i 12 miejsce w rankingu. Bardzo wysokim wzrostem liczby rejestracji mogą pochwalić się także modele BYD, w tym ATTO 2 (1 074 szt.), które odnotowało wzrost o 635,62%, BYD Dolphin Surf (597 szt.) ze wzrostem rzędu 1356,10% oraz Seal 5 (440 szt.) ze wzrostem wynoszącym 1089,19%.
Najpopularniejsze segmenty rynkowe chińskich aut osobowych
Polscy kierowcy decydujący się na zakup chińskich aut w zdecydowanej większości decydują się na wszelkiej maści SUV-y i crossovery. Łącznie odpowiadały one aż za 91,25% wszystkich rejestracji chińskich samochodów osobowych w pierwszym półroczu 2026 roku. Największym zainteresowaniem cieszą się duże SUV-y z segmentu D, których zarejestrowano łącznie 17 104 sztuk. Ich liczba rejestracji wzrosła w skali roku o 216,98%, przez co samodzielnie odpowiadały one za 43,27% całego rynku, notując przy tym wzrost udziału o 10,79 punktów procentowych. Niewiele mniejszy wolumen wygenerował segment C-SUV z wynikiem 15 542 rejestracji (+69,40%), choć ich rynkowy udział spadł o 15,91 punktów procentowych do poziomu 39,32%. Ostatnie miejsce na podium zajmuje segment B-SUV z wynikiem wyraźnie niższym od większych konkurentów z segmentu SUV (3 144 rejestracji), notując jednak wzrost liczby rejestracji w skali roku na poziomie 366,47% i wzrost udziału w rynku o 3,90 punktów procentowych do poziomu 7,95%.
Poza podium znalazł się podstawowy segment B (1 280 szt.) ze wzrostem zainteresowania o 144,27% i segment D z wynikiem 1 035 rejestracji, notując przy tym wzrost względem ubiegłego roku o 546,88%. Wyniki trzycyfrowe przy dynamicznych wzrostach odnotował już podstawowy segment C (573 szt., +227,43%) oraz E-SUV, który mimo relatywnie niewielkiego wyniku rzędu 324 rejestracji urósł aż o 1605% w skali roku. Największym wzrostem, wynikającym także z tzw. efektu niskiej bazy, cieszy się obecnie podstawowy segment E (82 szt, +2633,33%) oraz E Van (29 szt., 2800%). Wyraźny kryzys przechodzi natomiast podstawowy segment A, a zatem najmniejszych i najtańszych aut miejskich, który odnotował 250 rejestracji przy jednoczesnym spadku zainteresowania o 29,58%. Ciekawostką jest także 125-procentowy wzrost segmentu C Sport (36 rejestracji), który doskonale pokazuje, że polscy kierowcy coraz częściej nie decydują się na sportowy model przez pryzmat rodowodu i prestiżu, a spoglądając na imponujące osiągi i zaawansowaną technologię.
Rodzaje napędów chińskich aut osobowych
Tradycyjna i niegdyś dominująca benzyna utraciła swoją pozycję lidera na rzecz częściowej elektryfikacji. Absolutnym bastionem chińskich producentów pozostają hybrydy plug-in (PHEV), których zarejestrowano w pierwszej połowie 2026 roku 12 799 sztuk. Ich udział w rynku zwiększył się o 18,42 punktów procentowych do poziomu 32,38%. Na drugim miejscu znalazły się klasyczne hybrydy HEV z niewiele niższym wynikiem 12 633 rejestracji i wzrostem w skali roku o 695,03%. Udział HEV-ów w chińskim rynku aut osobowych w Polsce wynosi obecnie 31,96%, notując przy tym wzrost o 22,40 punktów procentowych. Tym samym hybrydy odpowiadają już łącznie za 64,34% wszystkich rejestracji chińskich modeli osobowych.
W tym czasie klasyczny napęd benzynowy zmaga się z coraz większym kryzysem. Obecnie odpowiada on za 26,61% wszystkich rejestracji (10 518 szt.), notując przy tym spadek rynkowego udziału aż o 41,21 punktów procentowych w skali roku. Ciekawie prezentuje się także relatywnie niewielki segment elektryków (BEV), który cieszy się wyraźnie mniejszym zainteresowaniem rzędu 3 118 rejestracji, choć w samej perspektywie roku odnotował wzrost o 121,45%. Bardzo dynamicznie rosnącą ciekawostką są obecnie auta z napędem REEV, czyli elektryki ze spalinowym generatorem prądu, które mimo niewielkiego wolumenu rzędu 445 rejestracji odnotowały wzrost aż o 2242,11% w skali roku. LPG (8 szt.) i diesel (5 szt.) na rynku chińskich aut osobowych zajmują marginalną pozycję.
Wnioski – jak zmienia się rynek chińskich aut osobowych?
Dane rejestracji chińskich samochodów osobowych w pierwszym półroczu 2026 roku dostarczają nam kilku ciekawych wniosków. Po pierwsze, dokładnie potwierdzają, że etap budowania podstawowej świadomości marek Chińczycy mają już za sobą. Obecnie znajdują się oni w fazie dojrzałej i strukturalnej ekspansji rynkowej. Niska cena nie jest już jedynym i przede wszystkim dominującym argumentem zakupowym, czego dowodzi wzrost średniej ceny zakupu chińskiego auta, mediana cen oraz ponad 4-krotny wzrost rejestracji w przedziale 200-300 tysięcy złotych. Polscy klienci prywatni i przedsiębiorcy coraz chętniej powierzają chińskim markom większe pieniądze, rezygnując tym samym z najtańszych modeli miejskich kosztem dużych, znacznie droższych samochodów z segmentu D-SUV. A żeby taka sytuacja miała miejsce, potrzebne jest pełne zaufanie bez uprzedzeń do pochodzenia marki.
Hybrydy są bastionem chińskich producentów
Drugim fundamentalnym wnioskiem jest perfekcyjne wyczucie momentu transformacji napędowej i preferencji polskich kierowców przez chińskie koncerny. Widzimy, że zainteresowanie czystym napędem spalinowym spada, a jednocześnie Polacy nie widzą na ten moment przeważających argumentów przesiadki do elektryków. Wobec tego sukces chińskich marek opiera się na dwóch technologicznie zaawansowanych filarach – napędach hybrydowych plug-in i klasycznych hybrydach. Taka struktura pokazuje, że chińscy producenci niemal bezbłędnie zidentyfikowali największe obawy polskich kierowców przed elektromobilnością, oferując im zelektryfikowane, oszczędne rozwiązania pomostowe. W najbliższym czasie możemy także spodziewać się intensywnego rozwoju napędu REEV, który w zaledwie pół roku odnotował dynamiczny wzrost. Takie rozwiązanie pozwoliłoby na częściowe przyswojenie elektromobilności przez tych kierowców, których głównym argumentem “przeciw” jest ograniczony zasięg EV.
Chiński SUV i dla Kowalskiego, i dla menedżera
Ostatnim ważnym aspektem jest strategiczna dominacja w najbardziej marżowych i pożądanych obecnie segmentach nadwoziowych. Przejęcie przez segment D-SUV pozycji lidera, kosztem nie tylko dotychczas wiodącego segmentu C-SUV, ale także B-SUV i klasycznego B, D i C oraz wyraźnie malejącego A pokazuje, że Chińczycy skutecznie rzucili wyzwanie tradycyjnym markom w klasie dużych aut rodzinnych i menedżerskich. Ekspansja ta niemal równomiernie opiera się na kierowcach indywidualnych i przedsiębiorcach, co pokazuje, że bariera zaufania została definitywnie przełamana. Równoczesny spadek udziału leasingu świadczy o rosnącym zaufaniu prywatnych kierowców, którzy decydują się na zakup aut takich marek jak MG, Omoda czy BYD za gotówkę lub w ramach kredytów konsumenckich. Jest to zjawisko przede wszystkim nietypowe dla tak młodych podmiotów na rynku motoryzacyjnym, do tej pory opartym o zaufanie wobec marek, rodowodzie i ogólnej reputacji niezawodności.
Podsumowanie
Pierwsze sześć miesięcy 2026 roku przyniosło dalsze wzrosty wolumenu rejestracji chińskich aut osobowych w Polsce, co stanowi już solidny fundament do przekroczenia bariery 75 tysięcy rejestracji w skali całego roku. Co ważne, sukces ten nie jest dziełem przypadku czy aktywności jednego uznanego gracza, Poza dominacją marki MG, ważnym motorem napędowym stała się ofensywa koncernu Chery, realizowana przez zsynchronizowany i dynamiczny rozwój marek Omoda, Chery i Jaecoo. Równocześnie widzimy wyraźny udział chińskiego BYD w rozwoju polskiej elektromobilności, która wciąż zmaga się z wieloma barierami psychologiczno-infrastrukturalnymi.
Całkowita koncentracja na przestronnych SUV-ach segmentu D i C, połączona z elastyczną ofertą nowoczesnych napędów hybrydowych PHEV i HEV, wyznacza obecnie nowy standard rynkowy, który tradycyjni gracze nie mogą długo ignorować. Wiele wskazuje na to, że w drugiej połowie 2026 roku, wraz z rozwojem sieci dealerskich i wprowadzaniem kolejnych premier, chińska ekspansja będzie się dalej pogłębiać, trwale przekształcając układ sił na polskim rynku motoryzacyjnym. Oczywiście, nie wszystkie obecne dziś na rynku chińskie marki przetrwają próbę lat. Jednak Ci, którym się to uda, z pewnością nie cofną się do statusu “egzotycznej ciekawostki”.