TOP5: Najciekawsze technologie w chińskich samochodach
W zalewie chińskich samochodów i ich szeroko zakrojonym marketingu przewijają się dość często wzmianki o zaawansowanych technologiach, których próżno szukać u konkurencji. Wśród nich jest kilka naprawdę ciekawych rozwiązań.
W rankingu znajdziecie następujące technologie:
Z każdym kolejnym miesiącem chińskie marki coraz bardziej podbijają polski rynek. Od stycznia do kwietnia zarejestrowano 31 039 samochodów z Państwa Środka, co stanowi wzrost aż o 77,70% względem ubiegłego roku. Ponad 91% aut stanowią SUV-y, co akurat nie dziwi, biorąc pod uwagę ofertę wiodących producentów. Chińskie koncerny to nie tylko giganci w branży motoryzacyjnej, ale też potentaci w dziedzinie zaawansowanych technologii. To właśnie one stają się często głównym asem w rękawie, który jest wyciągany w różnych działaniach marketingowych poszczególnych brandów. Jednym z wiodących jest koncern BYD, który na całym świecie sprzedał w 2025 roku aż 4 602 436 samochodów, co czyni go 5. największym koncernem motoryzacyjnym na świecie. To właśnie BYD może się pochwalić licznymi zaawansowanymi technologiami, jednak nie jest on wyjątkiem. Wybraliśmy najciekawsze naszym zdaniem technologie oferowane przez chińskie marki.
BYD Flash Charging. Ładowanie trwa tyle co tankowanie
Na początku marca 2026 roku BYD pochwalił się opracowaniem nowej technologii ultraszybkiego ładowania Flash Charging 2.0, oferującej ładowanie mocą do 1500 kW za pomocą pojedynczego złącza. Koncern zaprezentował też drugą generację baterii Blade. Połączenie tych dwóch nowych technologii zapewnia imponujące tempo ładowania, niezależnie od warunków. Uzupełnienie energii od 10% do 70% może zająć zaledwie pięć minut, a od 10% do 97% tylko dziewięć minut. Nawet przy temperaturze -30°C – czyli w warunkach, które zwykle znacząco ograniczają szybkość ładowania – FLASH Charger może naładować baterię Blade 2.0 od 20% do 97% w zaledwie 12 minut. Sama bateria wyróżnia się też większą efektywnością dzięki wyższej o 5% gęstości energii. Zasięg na jednym ładowaniu ma wynosić przeszło 1000 km według chińskiego cyklu CLTC.
Aby uzyskać ten rezultat bez uszczerbku dla bezpieczeństwa i żywotności ogniw, firma opracowała system transportu jonów litu "FlashPass", usprawniający kinetykę ich przepływu w bateriach litowo-żelazowo-fosforanowych (LFP). Bateria Blade 2.0 ma też wyższą trwałość względem poprzedniej generacji - jej całkowita degradacja pojemności została zredukowana o 2,5%.
Flash Charger wyróżnia się unikalną konstrukcją w kształcie litery T, która eliminuje wiele niedogodności związanych z procesem ładowania. BYD uruchomiło już 4239 stacji Flash Charging w całych Chinach (stan na 5 marca 2026 r.), a do końca tego roku planuje mieć w eksploatacji 20 000 takich punktów. Stacje współpracują z systemem magazynowania energii o ultraszybkim rozładowaniu, który pomaga przełamywać ograniczenia sieci energetycznej. Z kolei lżejsze złącze oraz system kabli oparty na prowadnicy i mechanizmie rolkowym znacząco upraszczają podłączenie pojazdu, niezależnie od lokalizacji gniazda ładowania.
Pierwszym autem wyposażonym w nowej technologie Flash Charging i baterią Blade 2.0, które trafi do europejskich klientów, będzie Denza Z9GT, luksusowe shooting brake o długości ponad 5,2 m, wyposażone w napęd hybrydowy plug-in o mocy 776 KM lub elektryczny o mocy 1156 KM. Wariant PHEV kosztuje w Polsce 447 200 zł, natomiast elektryczny 522 450 zł.

Denza Crab Walk. Jazda na ukos i obrót w miejscu
Tym samym przechodzimy do kolejnej ciekawej technologii zastosowanej właśnie w Denzie Z9GT. Mowa tu o "Crab Walk", czyli tzw. trybie kraba. Jest to dosłownie jazda bokiem, gdyż pozwala na przemieszczanie się samochodu na ukos podczas manewrowania. Wygląda to spektakularnie, jednak użytkowość tego rozwiązania jest dyskusyjna. Denza wykorzystuje układ napędowy, w którym tylną oś napędzają dwa, niezależne silniki. Do tego tylne koła są skrętne - również niezależnie od siebie. Teoretycznie pozwala to zawracać praktycznie w miejscu (auto obraca się wokół przedniej osi w zakresie 0-360 stopni, a z ekranu komputera wybieramy o ile stopni ma się zakręcić) lub też możemy zaparkować w efektowny sposób, dosuwając tylną oś do krawężnika. Maksymalne kąty skrętu kół sięgają nawet 15 stopni. Pozwoli to przynajmniej ochronić felgi przed porysowaniem. Kwestią otwartą pozostaje trwałość tego rozwiązania i jego wpływ na zużycie opon.
Tryb dryfowania - YangWang U8. Samochód, który potrafi pływać
Jeszcze ciekawszą technologię ma flagowy SUV należącej do BYD luksusowej marki YangWang, model U8. Posiada on bowiem tryb dryfowania, pozwalając na płynięcie po wodzie z prędkością 3 km/h i pozostaje w takich warunkach sterowalny. Co więcej, już standardowa głębokość brodzenia tego pojazdu wynosi aż 1 metr, a po wyposażeniu w akcesoryjny snorkel rośnie ona do 1,4 m. Aby przejechać przez taką wodę, wystarczy tylko aktywować tryb brodzenia i zdać się na elektronikę. Kiedy koła stracą kontakt z dnem, komputer automatycznie włącza tryb dryfowania, silnik spalinowy się odłącza (YangWang U8 jest hybrydą plug-in), by nie zassać wody. Jednocześnie system maksymalnie podnosi zawieszenie, zamyka okna, włącza obieg zamknięty wentylacji i otwiera szyberdach, by umożliwić wyjście awaryjne. Głębokość zanurzenia widzimy na ekranie wyświetlacza systemu multimedialnego. Obracające się koła pełnią funkcję steru i umożliwiają zawracanie w miejscu. YangWang U8 nie jest akurat oferowany w Polsce. Producent podkreśla jednak, że jest to funkcja przeznaczona do wykorzystania w awaryjnych sytuacjach, a nie przeznaczona do zabawy, a po jej użyciu należy zgłosić się do serwisu BYD w celu sprawdzenia, czy żaden element nie został zalany.

NIO Power Swap - wymiana baterii zamiast ładowania
Działający od 2014 roku chiński producent skupia się nie tylko na produkcji samochodów, ale również akumulatorów i stacji wymiany baterii. To właśnie wymiana baterii, określana jako Power Swap, jest sztandarowym projektem producenta. Ma ona być alternatywą chociażby dla systemu szybkich ładowarek SuperCharger od Tesli. Na początku 2025 roku NIO dysponowało w Chinach siecią ponad 3 100 stacji wymiany baterii, z których blisko tysiąc znajdowało się przy autostradach. Tylko w styczniu 2025 roku klienci skorzystali z tej usługi niemal 3 miliony razy, co przekładało się na około 95 tysięcy wymian każdego dnia. Najnowsze stacje NIO trzeciej generacji obsługują nawet 408 wymian na dobę i pomieszczą jednocześnie do 21 akumulatorów. Rozwiązanie to daje kierowcom nie tylko możliwość błyskawicznej wymiany baterii, ale również swobodę dostosowania jej pojemności do aktualnych potrzeb – co okazuje się szczególnie wartościowe w trakcie długich tras. Do końca 2024 roku firma uruchomiła 59 stacji wymiany baterii w Europie, w tym w Norwegii, Szwecji, Danii, Niemczech i Holandii.
Najważniejszą zaletą wymiany baterii jest czas porównywalny z tankowaniem samochodu spalinowego - sam proces wymiany zajmuje około 5 minut. Kolejnym atutem jest elastyczność użytkowania - użytkownicy mogą przy okazji wymiany wybrać większy lub mniejszy pakiet baterii, o pojemności 75 oraz 100 kWh, w zależności od bieżących potrzeb. NIO oferuje też model subkrypcyjny, co obniża cenę zakupu na start. Regularna wymiana baterii pozwala też na ich bieżące sprawdzanie pod kątem stanu technicznego. Same stacje wymiany baterii mogą też pełnić funkcję magazynów energii, wspierając sieć energetyczną. Z drugiej strony infrastruktura sieci wymiany baterii jest kosztowna, brak jednolitych standardów baterii utrudnia wdrożenie systemu wśród innych producentów, a samo zarządzanie dużą liczbą baterii i ich dystrybucją jest niemałym wyzwaniem logistycznym.
Pozostałe technologie - schowek z funkcją podgrzewania i chłodzenia, wysuwany i przesuwany ekran czy funkcja karaoke
Czas na bardziej "przyziemne" oraz rozrywkowe technologie. Z zakresu funkcjonalności warto wspomnieć o stosowanym przez markę GAC w modelu Aion V schowku w centralnym podłokietniku z funkcją chłodzenia i podgrzewania, dzięki czemu może on pełnić funkcję zarówno lodówki jak i podgrzewacza. Może on zarówno schłodzić napój do temperatury kilku stopni Celcjusza, jak i podgrzać nawet do 50 stopni. Pozostając w kwestii funkcjonalności GAC Aion V umożliwia położenie przednich foteli praktycznie na płasko i oferuje akcesoryjny materac do kabiny, który pozwala na spanie w aucie.

Przejdźmy teraz do tej bardziej rozrywkowej części. W dużym SUV-ie Voyah Free znajdziemy kokpit z trzema wyświetlaczami, tworzącymi jedną płaszczyznę, który można wysuwać lub częściowo chować, jeśli jest zbyt przytłaczający. Również w trybie Sport i podczas gwałtownego przyspieszania ekrany się obniżają. BYD z kolei przez lata stosował obracany wyświetlacz z pozycji wertykalnej do horyzontalnej. Jeszcze dalej posunęła się Omoda w najnowszym SUV-ie Omoda 7, gdzie centralny wyświetlacz można przesunąć za pomocą odpowiedniego gestu, tak by znalazł się on przed pasażerem. BYD oferuje inną ciekawą funkcję w postaci karaoke - dzięki partnerstwu z firmą Stingray w wybranych modelach marki znajdziemy aplikację Stingray Karaoke i możemy wybierać spośród tysięcy piosenek, wyświetlać tekst na ekranie centralnym czy usuwać wokal główny, by śpiewać samodzielnie. Ponadto specjalnie dla marki BYD stworzono mikrofony marki Singing Machine.
