TCO chińskiego auta elektrycznego vs spalinowego – kalkulator kosztów floty
Najtańszy samochód w cenniku nie zawsze okazuje się najtańszy w użytkowaniu. Na przykładzie dwóch chińskich SUV-ów pokazujemy, jak analiza TCO pomaga uniknąć kosztownych błędów przy wyborze firmowego auta.
W artykule znajdziesz:
Jeszcze kilka lat temu chińskie auta były na polskim rynku ciekawostką, dziś coraz częściej trafiają do flot firmowych. Nie bez powodu - producenci z Chin oferują bogato wyposażone modele w cenach zauważalnie niższych niż konkurencja z Europy, Japonii czy Korei.
Warto przy tym zauważyć, że wybór nie ogranicza się już wyłącznie do samochodów spalinowych i hybrydowych - z miesiąca na miesiąc rośnie także oferta pojazdów elektrycznych. W efekcie przedsiębiorcy stają przed dylematem: postawić na tańszego w zakupie chińskiego SUV-a z silnikiem benzynowym czy zainwestować w elektryka, licząc na niższe koszty użytkowania i większe korzyści podatkowe?
Odpowiedź rzadko bywa jednoznaczna. O opłacalności samochodu firmowego nie decyduje bowiem wyłącznie kwota widniejąca w cenniku - równie ważne są wydatki ponoszone podczas codziennej eksploatacji pojazdu. W ostateczności to właśnie one decydują o tym, które rozwiązanie okaże się dla firmy bardziej korzystne.
Cena zakupu to dopiero początek. Czym jest TCO?
Total Cost of Ownership (TCO) czyli całkowity koszt posiadania, jest sumą wszystkich wydatków, które firma ponosi w trakcie użytkowania auta. Należą do nich:
- rata finansowania (leasingu lub wynajmu),
- paliwo lub energia elektryczna,
- ubezpieczenie i podatki,
- regularny serwis i przeglądy,
- utrata wartości pojazdu (spadek ceny przy odsprzedaży).
Aby ocenić, czy droższy elektryk jest w stanie zrekompensować wyższą cenę zakupu niższymi kosztami eksploatacji, zestawiliśmy dwa chińskie SUV-y z oferty Superauto.pl: elektrycznego BYD Sealion 7 Excellence AWD oraz spalinowego Chery Tiggo 8 Comfort 1.6 T-GDI DCT.
BYD Sealion 7 czy Chery Tiggo 8? Porównanie kosztów wejścia do floty
Oba auta doskonale sprawdzą się w małej firmie – jako reprezentatywny transport dla właściciela, kadry zarządzającej czy pracowników w trasie. Tym co je je różni, jest tzw. próg wejścia oraz wysokość raty leasingowej. Różnica w cenie katalogowej obu aut przekracza 109 tys. zł, a rata w przypadku elektrycznego BYD-a jest niemal dwukrotnie wyższa.
Tab. Koszty zakupu i finansowania*
| Parametr | BYD Sealion 7 Excellence AWD | Chery Tiggo 8 Comfort 1.6 T-GDI DCT |
|---|---|---|
| Cena katalogowa | 230 139 zł | 120 400 zł |
| Rodzaj napędu | elektryczny | benzynowy |
| Rata netto | 3 163 zł | 1 564 zł |
| Rata brutto | 3 890 zł | 2 034 zł |
*Przyjęte parametry finansowania: opłata wstępna 18%, okres finansowania 60 miesięcy, wykup 10%.
Jeśli weźmiemy pod uwagę wyłącznie cenę i ratę leasingową, BYD przegrywa ten pojedynek już na starcie. W praktyce właśnie w tym miejscu wiele firm popełnia błąd, utożsamiając koszt zakupu z kosztem użytkowania. Aby rzetelnie ocenić opłacalność obu modeli, musimy przeanalizować wszystkie elementy TCO punkt po punkcie.
Koszt energii kontra koszt paliwa
Cena zakupu to koszt jednorazowy, natomiast paliwo lub energia to wydatek stały. Przy dużych przebiegach flotowych różnice w koszcie przejechania 100 km przekładają się na dziesiątki tysięcy złotych oszczędności lub straty — dlatego koszty energii są kluczowe w analizie TCO.
Ile energii zużywa BYD Sealion 7 w realnych warunkach?
Producent deklaruje zużycie energii na poziomie 17,9–21,9 kWh/100 km. W realnym użytkowaniu firmowym (uwzględniającym sezony zimowy i letni) najczęściej mieści się ono w przedziale 20–28 kWh/100 km. Do naszej kalkulacji przyjmujemy średnio 25 kWh/100 km. Stawkę za energię przyjęliśmy na poziomie 1,30 zł brutto za kWh – to uśredniony koszt ładowania prądem zmiennym (AC) w firmowej ładowarce wallbox lub na publicznych stacjach wolnego ładowania. Przy takich założeniach koszt przejechania 100 km wynosi 32,50 zł.
Ile paliwa potrzebuje Chery Tiggo 8?
Według danych producenta oficjalne spalanie wynosi ok. 6,9 l/100 km. W rzeczywistych warunkach cyklu mieszanego spalinowy SUV zużywa zazwyczaj od 7,5 do 9 l/100 km. Przyjmując średnią 9 l/100 km oraz aktualną cenę benzyny Pb95 na poziomie 7,29 zł/l, koszt pokonania 100 km wynosi 65,61 zł.
Porównanie kosztów rocznych (przebieg 20 000 km)
Przy rosnących cenach benzyny różnica na dystansie 100 km rośnie do 33,11 zł na korzyść elektryka. Zobaczmy, jak przekłada się to na budżet firmy w skali roku przy standardowym przebiegu 20 000 km:
| Model | Koszt przejazdu 100 km | Roczny koszt (20 000 km) |
|---|---|---|
| BYD Sealion 7 | 32,50 zł | 6 500 zł |
| Chery Tiggo 8 | 65,61 zł | 13 122 zł |
Przy rocznym przebiegu wynoszącym 20 tys. km koszty ładowania BYD-a są o 6 622 zł niższe niż wydatki na benzynę w przypadku Chery Tiggo 8. To oznacza oszczędność przekraczającą 550 zł miesięcznie.
Jest to pierwszy moment, w którym elektryk zaczyna realnie odrabiać część przewagi, jaką spalinowy SUV zbudował dzięki niższej cenie i tańszemu leasingowi. Pozostaje jednak pytanie, czy oszczędności na energii, większa tarcza podatkowa i pozostałe składniki TCO okażą się wystarczającym argumentem, by skusić się na BYD-a.
Serwis i przeglądy – gdzie prostota napędu się opłaca?
Jednym z elementów TCO, o którym łatwo zapomnieć przy zakupie, są regularne wizyty w autoryzowanej stacji obsługi (ASO). Jest to kolejny obszar, w którym przewaga technologiczna napędu elektrycznego zaczyna przekładać się na bardzo konkretne oszczędności dla firmowego budżetu.
BYD Sealion 7 – bez oleju, świec i pasków
Koszt podstawowego przeglądu okresowego dla elektrycznego BYD-a w polskim ASO wynosi średnio od 600 do 1 200 zł.
Brak silnika spalinowego oznacza, że lista czynności serwisowych jest znacznie krótsza - nie trzeba wymiieniać oleju, filtrów paliwa, świec zapłonowych czy paska rozrządu. Serwis skupia się głównie na kontroli układu hamulcowego (który dzięki rekuperacji zużywa się znacznie wolniej), zawieszenia oraz wymianie filtra kabinowego i płynu hamulcowego. W efekcie wydatki na przeglądy są o 40–60% niższe niż w przypadku spalinówek.
Chery Tiggo 8 – klasyczna obsługa silnika turbodoładowanego
Dla spalinowego Chery Tiggo 8 z silnikiem 1.6 T-GDI wizyta w ASO przy przebiegu 20 000 km oznacza koszt rzędu od 950 do 1 500 zł. Wyższa cena wynika z konieczności wykonania standardowych prac przy jednostce spalinowej. Co składa się na tę kwotę?
- Olej silnikowy i filtr - wysoce wyspecjalizowany olej (specyfikacja API SP) wraz z oryginalnym filtrem to koszt ok. 620 zł za same materiały.
- Filtr powietrza - obowiązkowa wymiana co 20 000 km – ok. 170 zł.
- Filtr kabinowy - ok. 140 zł.
- Robocizna ASO -od 350 do 600 zł, zależnie od stawek lokalnego dealera.
Tab. Szacunkowe koszty serwisu w skali roku
| Model | Koszt przeglądu w ASO (co 20 000 km) |
|---|---|
| BYD Sealion 7 | ok. 900 zł (średnia) |
| Chery Tiggo 8 | ok. 1 225 zł (średnia) |
Utrata wartości – cichy pożeracz firmowego budżetu
W kalkulacji TCO kryje się jeszcze jeden, często pomijany przez firmy koszt, a jest nim utrata wartości rezydualnej pojazdu. To różnica między ceną zakupu samochodu a kwotą, którą można uzyskać z jego sprzedaży po kilku latach eksploatacji. Nawet znaczące oszczędności na paliwie, energii czy serwisie mogą okazać się niewystarczające, jeśli auto szybko traci na wartości. Dlatego sprawdźmy, jak z tym wyzwaniem radzą sobie dwa analizowane chińskie SUV-y.
BYD Sealion 7 – przewidywalność podparta długa gwarancją
Analizy danych rynkowych (m.in. INFO-EXPERT oraz CARFAX) pokazują, że po 4 latach i przy przebiegu 60 000 km modele marki BYD zachowują średnio 44,7% swojej wartości początkowej (co oznacza utratę wartości na poziomie ok. 55,3%).
Choć rynek używanych elektryków wciąż bywa kapryśny, BYD skutecznie buduje zaufanie kupujących dwoma mocnymi argumentami:
- 6-letnią gwarancją na cały pojazd,
- 8-letnią gwarancją na akumulator trakcyjny.
Dla kolejnego właściciela oznacza to brak obaw o sprawność baterii, co stabilizuje ceny używanych egzemplarzy i pomaga utrzymać wartość auta na rozsądnym poziomie.
Chery Tiggo 8 – nowość na rynku i niewiadoma na rynku wtórnym
W przypadku Chery Tiggo 8 trudno jeszcze o jednoznaczne wnioski - model pojawił się na polskim rynku dopiero w połowie 2025 roku. W efekcie na rynku wtórnym dominują dziś samochody demonstracyjne dealerów o minimalnych przebiegach, a nie egzemplarze użytkowane przez kilka lat przez przedsiębiorców.
Brak długiej historii rynkowej w Polsce sprawia, że wskaźniki wartości rezydualnej dla tego modelu dopiero się kształtują. Decydując się na spalinowe Chery dzisiaj, musimy brać pod uwagę nieco wyższe ryzyko – spadek wartości w pierwszych latach może okazać się trudniejszy do dokładnego oszacowania niż u konkurentów z dłuższą rynkową stażem.
Tab. Jak utrata wartości przekłada się na budżet firmy?
| Model | Cena wyjściowa | Szacowana wartość po 4 latach | Szacowana utrata wartości |
|---|---|---|---|
| BYD Sealion 7 | 230 139 zł | ok. 102 870 zł (44,7%) | ok. 127 269 zł |
| Chery Tiggo 8 | 120 400 zł | dane w trakcie szacowania | wyższa niepewność rynkowa |
Choć procentowy spadek wartości BYD-a wygląda stabilnie, wyższa cena początkowa oznacza, że kwotowo traci on na wartości więcej niż tańszy, spalinowy SUV. Z kolei w przypadku Chery niski próg wejścia chroni przed dużym ubytkiem kapitału, ale niewiadomą pozostaje płynność przy odsprzedaży.
Dlaczego samo TCO to za mało? Rola tarczy podatkowej
Dotychczas skupiliśmy się na kosztach związanych z zakupem i użytkowaniem pojazdu. W przypadku auta firmowego warto jednak uwzględnić również aspekt podatkowy, ponieważ możliwość zaliczania wydatków do kosztów uzyskania przychodu może istotnie zmienić ocenę opłacalności danego modelu.
Aby dowiedzieć się, który z chińskich SUV-ów okaże się bardziej korzystny, musimy połączyć wyliczone wcześniej TCO z realnymi oszczędnościami podatkowymi. Sprawdźmy, jak w praktyce działają nowe limity.
Tarcza podatkowa – gdzie elektryk zyskuje najwięcej?
W przypadku zakupu auta na firmę (przy opodatkowaniu podatkiem liniowym 19% i użytkowaniu mieszanym z 50-procentowym odliczeniem VAT) kluczową kwestią są limity zaliczania rat w koszty uzyskania przychodu.
- dla aut spalinowych: limit wynosi obecnie 100 000 zł,
- dla aut elektrycznych - 225 000 zł.
Jak nowe limity działają w praktyce?
Chery Tiggo 8 (120 400 zł brutto / ~97 886 zł netto) - mimo że Chery jest autem budżetowym, ze względu na obniżony limit dla spalinówek (100 tys. zł brutto) nie wrzucimy 100% wartości auta w koszty. Część wydatków powyżej limitu wykracza poza tarczę podatkową.
BYD Sealion 7 (230 139 zł brutto / ~187 105 zł netto) - dzięki wysokiemu limitowi dla aut elektrycznych (225 tys. zł brutto), cenę BYD-a rozliczamy w kosztach niemal w całości (w ok. 97,7%).
Tab. Symulacja korzyści podatkowych (TCO + Podatki)
| Wskaźnik podatkowy i finansowy | BYD Sealion 7 (Elektryczny) | Chery Tiggo 8 (Spalinowy) |
|---|---|---|
| Cena katalogowa brutto | 230 139 zł | 120 400 zł |
| Odliczenie VAT (50% w trybie mieszanym) | ok. 21 520 zł | ok. 11 257 zł |
| Limit zaliczania do kosztów PIT | 225 000 zł (rozliczasz ~97,7%) | 100 000 zł (rozliczasz ~83%) |
| Tarcza podatkowa PIT (19% oszczędności) | ok. 34 700 zł | ok. 15 400 zł |
| Łączne korzyści podatkowe (VAT + PIT) | ok. 56 220 zł | ok. 26 657 zł |
Wnioski dla analizowanych modeli
Przeanalizowanie TCO oraz korzyści podatkowych pozwala wyciągnąć konkretne wnioski dla obu pojazdów:
BYD Sealion 7 - elektryczny SUV generuje niemal 30 000 zł większą tarczę podatkową oraz pozwala zaoszczędzić ponad 6 600 zł rocznie na paliwie i serwisie. Jednak ze względu na znaczną różnicę w cenie początkowej (ponad 109 tys. zł brutto) oraz wyższą kwotowo utratę wartości, te oszczędności nie zredukują całkowicie wyższej raty leasingowej przy średnim przebiegu 20 000 km rocznie. Wyższy koszt zakupu kompensuje się dopiero przy przebiegach rzędu 35 000–40 000 km rocznie.
Chery Tiggo 8 - spalinowy SUV deklasuje rywala pod kątem progu wejścia i stałych obciążeń płynnościowych. Niemal o połowę niższa rata leasingowa oznacza mniejsze obciążenie dla firmowego budżetu. Choć wyższe koszty paliwa i mniej korzystne rozliczenia podatkowe pogarszają wynik TCO, niska cena zakupu sprawia, że przedsiębiorca ponosi znacznie mniejszy wydatek na początku finansowania.
Werdykt: Chery Tiggo 8 wygrywa pod względem kosztu wejścia i bieżących obciążeń finansowych. BYD Sealion 7 nadrabia natomiast niższymi kosztami eksploatacji oraz korzystniejszymi rozliczeniami podatkowymi.
Kiedy elektryk ma sens w firmie, a kiedy spalinówka?
Nie istnieje jeden typ napędu, który będzie najlepszym wyborem dla każdej firmy. W praktyce wynik pojedynku między chińskim elektrykiem a autem spalinowym zależy w głównej mierze od sposobu użytkowania samochodu. Im większe przebiegi i dłuższy okres eksploatacji, tym więcej argumentów przemawia za elektrykiem. Im mniejsze wykorzystanie auta i większe znaczenie ma ograniczenie bieżących wydatków, tym mocniejszą pozycję zachowuje model spalinowy.
Elektryk będzie dobrym wyborem, gdy:
- samochód pokonuje co najmniej 20–30 tys. km rocznie,
- firma dysponuje własnym punktem ładowania lub może korzystać z tańszego ładowania AC,
- pojazd jest użytkowany głównie w mieście i na trasach regionalnych,
- przedsiębiorcy zależy na maksymalizacji korzyści podatkowych,
- auto ma pozostać we flocie przez kilka lat, co pozwoli wykorzystać niższe koszty eksploatacji.
W takich warunkach oszczędności na energii, serwisie i podatkach mają szansę stopniowo zniwelować wyższy koszt zakupu.
Samochód spalinowy będzie lepszym rozwiązaniem, gdy:
- kluczowe znaczenie ma niski koszt wejścia do floty,
- firma chce ograniczyć wysokość miesięcznych rat leasingowych,
- samochód często pokonuje bardzo długie trasy wymagające szybkiego tankowania,
- planowany okres użytkowania pojazdu jest stosunkowo krótki,
- przedsiębiorca nie ma dostępu do własnej infrastruktury ładowania.
W takich scenariuszach przewaga kosztowa elektryka może okazać się zbyt mała, aby zrekompensować wyższą cenę zakupu.
Podsumowanie
Nasza analiza nie odpowiada na pytanie, który samochód jest najlepszym wyborem dla każdej firmy. Pokazuje jednak, jak prawidłowo ocenić realną opłacalność auta flotowego. Aby podjąć trafną decyzję, kluczowe jest odniesienie wyliczonego TCO do specyfiki własnej firmy, jej modelu działalności oraz sposobu, w jaki auta będą użytkowane na co dzień. Przedsiębiorcy, którzy oprócz ceny katalogowej przeanalizują koszty energii, serwisu, finansowania i podatków przez pryzmat własnych potrzeb, dokonają wyboru, który obroni się w budżecie nie tylko dziś, lecz i po kilku latach.