Denza BAO 5 debiutuje w Europie. Chiński luksus w terenowym wydaniu chce odebrać klientów Defendera
Chińska marka premium Denza zaprezentowała podczas festiwalu Goodwood Festival of Speed w Wielkiej Brytanii swój najnowszy model BAO 5. Ten pięcioosobowy SUV z napędem hybrydy plug-in oraz konstrukcją ramową przystosowaną do jazdy w trudnym terenie ma zapewnić marce miejsce w segmencie terenowych modeli z segmentu premium, rzucając wyzwanie takim ikonom jak Land Rover Defender.
Marka premium Denza, należąca do chińskiego giganta elektromobilności BYD, powstała w 2010 roku we współpracy z niemieckim Daimlerem – czyli dzisiejszym Mercedesem. Od 2024 roku działa już w pełni pod okiem koncernu BYD. Na rynku polskim zadebiutowała ona relatywnie niedawno, bo w kwietniu 2026 roku, początkowo z luksusowym shooting brake Denza Z9GT. Model ten możemy kojarzyć z ciekawą kooperacją z Danielem Craigem, czyli doskonale znanym Jamesem Bondem, który miał udowodnić, że chiński luksus nie jest zarezerwowany tylko dla kierowców szukających alternatywy dla chociażby ugruntowanego Porsche.
Denza w Polsce na ten moment pozostaje marką niszową. W okresie od stycznia do czerwca 2026 roku tylko dwóch kierowców zarejestrowało luksusowe modele tej marki. Być może wiele zmieni się w nadchodzących miesiącach, ponieważ Denza zaczyna grę o klientów w wyjątkowo wymagającym segmencie aut terenowych premium, prezentując Europie najnowszy model BAO 5. Samochód ten ma łączyć cechy luksusowego pojazdu codziennego użytku z prawdziwymi zdolnościami do jazdy poza utwardzonymi drogami.
Denza BAO 5 – dane techniczne
Denza BAO 5 to luksusowy SUV zbudowany na solidnej konstrukcji ramowej. Jego wymiary różnią się minimalnie w zależności od wybranej wersji wyposażenia. Bazowy wariant Elegance mierzy 4888 mm długości i 1920 mm wysokości, natomiast wersja Ultimate ma 4921 mm długości i 1930 mm wysokości. Szerokość obu wariantów wynosi 1970 mm, a rozstaw osi to 2800 mm. Masa własna SUV-a wynosi odpowiednio 2940 kg dla wersji Elegance i 3035 kg dla wersji Ultimate.

Standardowo bagażnik oferuje pojemność rzędu 475 litrów mierzoną do wysokości oparć, a po złożeniu siedzeń tylnej kanapy przestrzeń ta rośnie do 1069 litrów lub maksymalnie 1736 litrów przy załadunku po linię dachu. BAO 5 może ciągnąć przyczepę o maksymalnej masie do 2500 kg. Co ciekawe, mimo naprawdę sporych gabarytów, minimalny promień skrętu wynosi 5,9 metra, co sprawia, że manewrowanie terenowym SUV-em w trudniejszych warunkach jest relatywnie proste.
Luksus off-roadu po chińsku – stylistyka Denzy BAO 5
Denza BAO 5 łączy cechy klasycznego samochodu terenowego z elementami nowoczesnego designu klasy premium. Pas przedni wyróżnia się ciemnym grillem z logo marki oraz reflektorami z motywem świetlnych pierścieni, pod którymi umieszczono masywny zderzak i kontrastową osłonę podwozia. Wyrazisty dolny zderzak oraz kontrastowa osłona podwozia jednoznacznie wskazują, że BAO 5 bez większych kompleksów może zjechać na bardziej wymagające drogi.
Masywną sylwetkę SUV-a podkreślają ponadto przetłoczenia bocznych drzwi, wydatne nadkola, niemal pionowy słupek D oraz stylowy panel w kolorze nadwozia przy słupku C . W standardowym wyposażeniu mamy także do dyspozycji aluminiowe relingi dachowe. W zależności od wybranej wersji, progi mogą być wyposażone w stopnie zintegrowane na stałe lub wysuwane elektrycznie w wersji Ultimate. Codzienne korzystanie z hybrydy plug-in ułatwia seryjne oświetlenie powitalne oraz podświetlenie gniazda ładowania EV po zmroku.
Z tyłu Denzy BAO 5 znajdziemy pionowe lampy i pełnowymiarowe koło zapasowe, które w wersji Ultimate zyskuje dodatkowo zabudowaną osłonę. Bagażnik oferuje elektrycznie sterowaną klapę z funkcję miękkiego domykania. Kierowcy będą mieć do wyboru aż sześć lakierów metalizowanych: Shadow Black, Snowy White, Pinnacle Grey, Wagner Glacier Blue, Dolomite Green, Tarim Polar Gold, oraz jeden lakier matowy Mineral Purple.
Wnętrze i wyposażenie wersji Elegance i Ultimate
Kabina Denzy BAO 5 wyraźnie została zaprojektowana z naciskiem na funkcjonalność, a układ kokpitu oparto na wyraźnych, poziomych liniach. Po obu stronach deski rozdzielczej znajdziemy masywne uchwyty, a w drzwiach znajdują się podłokietniki z wielowarstwowym wykończeniem inspirowanym ogniwami łańcucha. Do wykończenia wnętrza użyto klasycznej skóry, a w wyższej odmianie Ultimate skóry Nappa, która jest dostępna w trzech wariantach kolorystycznych: Eclipse Blue, Shoal Green lub Tarim Desert Beige. Wysokie nadwozie ma zagwarantować pasażerom dużą ilość miejsca nad głowami, również w wersji z panoramicznym dachem.
Fotele zapewniają szerokie możliwości regulacji, przy czym fotel kierowcy ma elektryczną regulację w 8 kierunkach, a pasażer z przodu w 6. Oba fotele przednie wyposażone są w 4-stopniową elektryczną regulację podparcia lędźwiowego, ogrzewanie, wentylację oraz 10-punktową funkcję masażu. W bogatszej wersji Ultimate ogrzewane i wentylowane siedzenia znajdziemy także z tyłu, a podróżujący w drugim rzędzie zyskują możliwość regulacji kąta pochylenia oparć dzielonej kanapy. Ponadto fotel przedniego pasażera można całkowicie rozłożyć, tworząc podparcie dla nóg dla osoby siedzącej bezpośrednio za nim. Dobrą wiadomością i jednocześnie niespodzianką wobec chińskich rozwiązań jest umieszczenie fizycznych przycisków na konsoli środkowej oraz sporej dźwigni do zmiany biegów – w obu przypadkach są one na tyle duże, że umożliwiają komfortową obsługę nawet w rękawicach.
Na konsoli środkowej wygospodarowano miejsce na elektrycznie regulowane uchwyty na napoje oraz chłodzony (-6 do 15 stopni Celsjusza) lub podgrzewany (35 do 50 stopni Celsjusza) schowek o pojemności 4,5 litra, który według deklaracji producenta pomieści do 8 puszek. System ten zapamiętuje ostatnie ustawienia po wyłączeniu auta, wykrywa obecność przedmiotów i pozwala na zdalne sterowanie z poziomu dedykowanej aplikacji DENZA. Aplikacja ta służy także do udostępniania cyfrowego kluczyka, a dzięki obsłudze technologii NFC działa nawet przy rozładowanym smartfonie lub braku połączenia z siecią komórkową.
Z przodu znajdziemy aż cztery wyświetlacze: cyfrowy zestaw wskaźników o przekątnej 12,3 cala, wyświetlacz Head-up, 15,6-calowy centralny ekran infotainment z wbudowanymi usługami Google oraz osobny ekran panoramiczny umieszczony przed fotelem pasażera. Asystent głosowy Denzy pozwala pasażerom na sterowanie ponad 300 funkcjami pojazdu. Za nagłośnienie odpowiada system audio Devialet z 16 głośnikami w wersji Elegance lub 18 głośnikami w Ultimate, obejmujący również przetworniki wbudowane w zagłówki. Pasażerowie mają do dyspozycji 5 portów USB (trzy z przodu, dwa z tyłu) oraz bezprzewodowe ładowarki o mocy 50 W – jedną w wersji Elegance i dwie w Ultimate. Wyposażenie standardowe obejmuje również wielokolorowe oświetlenie ambientowe.
Denza BAO 5 została wykonana w 96% ze stali o wysokiej wytrzymałości, co ma zmniejszyć deformację kabiny podczas zderzenia czołowego o 30%, a przy uderzeniu bocznym w słup o 25%. Bezpieczeństwo zapewnia 11 poduszek powietrznych oraz pakiet systemów wsparcia kierowcy, w tym inteligentny tempomat adaptacyjny, system ostrzegania o ruchu poprzecznym z automatycznym hamowaniem, asystenta utrzymania i ostrzegania o zmianie pasa ruchu, przednie i tylne czujniki parkowania, kamerę 360 stopni i asystenta zjazdu ze wzniesień. Wersja Ultimate uzupełnia ten pakiet o cyfrowe lusterko wsteczne, które eliminuje martwe pole.
Napęd DM-i osiągi Denzy BAO 5
Za napęd Denzy BAO 5 odpowiada hybrydowy układ plug-in o nazwie DM-o (Dual Mode Off-road). Składa się on z umieszczonego wzdłużnie, turbodoładowanego silnika benzynowego o pojemności 1,5 litra o mocy 150 KM i 240 Nm momentu obrotowego, który służy głównie jako generator energii do zasilania akumulatora, oraz dwóch silników elektrycznych. Przednia jednostka generuje moc rzędu 272 KM, a tylna 388 KM. Łączna moc systemowa wynosi aż 544 KM, a maksymalny moment obrotowy to 760 Nm. Pozwala to na przyspieszenie do setki w świetne 4,8 sekund w wersji Elegance lub 5 sekund w wariancie Ultimate, przy prędkości maksymalnej do 180 km/h.
Tradycyjnie dla koncernu BYD zastosowano autorski akumulator BYD Blade Battery (LFP) o pojemności 31,8 kWh, który zapewnia zasięg elektryczny do 90 km. Całkowity zasięg BAO 5 wynosi natomiast 835 km według normy WLTP. Średnie zużycie paliwa deklarowane przez producenta to 4,2 l/100 km przy emisji CO2 na poziomie 94 g/km.
Samochód możemy ładować prądem przemiennym przy klasycznych punktach AC z mocą do 11 kW, natomiast szybkie ładowanie DC z mocą co najmniej 100 kW pozwala uzupełnić baterię z poziomu 30 do 80% w 16 minut.
W obu wariantach zastosowano niezależne zawieszenie z podwójnymi wahaczami poprzecznymi z przodu i z tyłu. Układ hamulcowy w wersji Elegance opiera się na wentylowanych tarczach, natomiast Ultimate otrzymała przednie stałe zaciski hamulcowe z wentylowanymi tarczami. Wersja Ultimate posiada ponadto zaawansowane hydrauliczne zawieszenie DiSus-P, które umożliwia regulację prześwitu w zakresie do 140 mm, podnosząc auto maksymalnie do 310 mm, zwiększając tym samym kąt natarcia do 39 stopni i zejścia do 34 stopni. Napęd na cztery koła realizowany jest przez trzy elektroniczne blokady mechanizmów różnicowych.
Debiut rynkowy – kiedy Denza BAO 5 pojawi się w Polsce?
Na ten moment nie znamy jeszcze oficjalnych cen Denzy BAO 5 – one zapewne zostaną ujawnione bliżej rynkowego debiutu. Europejska sieć salonów marki Denza ma rozpocząć przyjmowanie zamówień na terenowego SUV-a jeszcze tego lata, a pierwsze egzemplarze trafią do kierowców w czwartym kwartale 2026 roku.
Denza na rynku będzie mieć niesamowicie trudne zadanie. Będzie musiała zmierzyć się z takimi modelami jak Land Rover Defender, Toyota Land Cruiser oraz Ford Bronco. Biorąc pod uwagę także dotychczasowe cenniki Denzy, możemy spodziewać się, że tanio nie będzie. Jest to jednak celowa strategia chińskiego giganta, która zakłada, że nawet chińskie modele nie mogą być zbyt tanie, by skutecznie rywalizować z ugruntowanymi graczami segmentu premium.
Podsumowanie
Denza BAO 5 zapowiada się jako naprawdę ciekawa alternatywa dla dobrze znanych nam terenówek z segmentu premium, oferując przy tym zaawansowany napęd hybrydowy, rozbudowany system kontroli podwozia oraz bogate wyposażenie w standardzie. Model ten musi spróbować przekonać do siebie kierowców poszukujących wszechstronnego SUV-a terenowego bez kompromisów. Jednak z uwagi na niską rozpoznawalność marki i brak renomy, która ma niezwykle ważne znaczenie w segmencie premium, zadanie to – szczególnie na początku – będzie wyjątkowo trudne. Rynek zweryfikuje te założenia już pod koniec roku, gdy pierwsze egzemplarze trafią do europejskich kierowców i poznamy pierwsze opinie w kwestii realnej eksploatacji Denzy w boju.