„Xiaomi nas nie kupi” – mówią zdecydowanie w Nio. Skąd w ogóle te plotki?
Kolejna fala spekulacji wstrząsnęła chińskim rynkiem motoryzacyjnym. Bank Haitong International przedstawił właśnie swoje prognozy na rok 2025, wśród których znalazła się sensacyjna informacja o możliwym przejęciu producenta samochodów elektrycznych Nio przez firmę Xiaomi. Bank przedstawił również inne śmiałe przewidywania, w tym prognozę zakupu TikToka przez Elona Muska za pośrednictwem platformy X.
Firma Nio w ostatnich miesiącach nieustannie przyciąga uwagę mediów, nie tylko ze względu na kontrowersje związane z ich drugą marką Onvo. Niedawno pojawiły się doniesienia o rzekomym zmuszaniu pracowników do zakupu elektrycznego SUV-a L60, co dodatkowo podsyciło zainteresowanie chińskim producentem.
Warto zauważyć, że Xiaomi, która w ubiegłym roku sprzedało ponad 130 000 egzemplarzy swojej elektrycznej limuzyny SU7, teoretycznie miałoby potencjał finansowy do takiej transakcji. Firma dysponuje obecnie środkami w wysokości około 20,7 miliarda dolarów, podczas gdy wartość giełdowa Nio wynosi około 9,1 miliarda dolarów.
Stanowcza reakcja Nio
Ma Lin, dyrektor ds. komunikacji w Nio, błyskawicznie zareagował na te doniesienia, publikując stanowczy komunikat w chińskim serwisie społecznościowym Weibo. W swoim oświadczeniu jednoznacznie określił te spekulacje jako "czystą fikcję" i poinformował o kontakcie przedstawicieli firmy z bankiem Haitong.
Przedstawiciele banku wyjaśnili później, że ich prognoza miała być jedynie wyrazem uznania dla marki Nio oraz jej innowacyjnego systemu wymiany baterii. To jednak nie pierwszy raz, gdy pojawiają się plotki o sprzedaży firmy - w listopadzie ubiegłego roku podobne spekulacje dotyczyły przejęcia przez BYD, co wpłynęło na notowania giełdowe spółki.
Sytuacja była na tyle poważna, że Nio złożyło oficjalne zawiadomienie do policji przeciwko użytkownikom rozpowszechniającym nieprawdziwe informacje. Firma zdecydowanie broni swojej niezależności, jednocześnie realizując ambitne plany rozwoju - do 2035 roku chce znaleźć się w pierwszej dziesiątce najważniejszych producentów samochodów na świecie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: BYD wprowadza największy statek transportowy na świecie. Zabierze 9200 samochodów elektrycznych do Europy
Innowacyjna technologia wymiany baterii kluczem do sukcesu
Od 2018 roku Nio rozwija przełomowy system wymiany baterii, który pozwala na wymianę ogniw we wszystkich modelach marki w czasie krótszym niż trzy minuty. System ten okazał się prawdziwym strzałem w dziesiątkę - w Chinach funkcjonuje już ponad 3000 stacji wymiany baterii, a firma aktywnie rozwija tę sieć również w Europie.
Sukces tego rozwiązania potwierdza fakt, że nawet CATL, największy światowy producent baterii, zdecydował się pójść śladami Nio i uruchomić własne stacje wymiany. Co więcej, jak ujawnił Ma Lin w swoich wpisach na Weibo, założyciel Nio, William Li, osobiście polecił tę technologię Lei Junowi, dyrektorowi generalnemu Xiaomi.
Współpraca między firmami już się zresztą rozwija - Xiaomi dołączyło do sieci ładowania Nio, a według Ma Lina kolejne marki są w trakcie podobnych procesów. Te partnerstwa pokazują, że Nio, założone w 2014 roku i notowane na giełdzie w Nowym Jorku, skutecznie buduje swoją pozycję lidera technologicznego w branży pojazdów elektrycznych.