Czy Mazda CX-6e jest klonem Changana Deepala 07? Porównanie modeli
Najnowsza Mazda CX-6e to w praktyce techniczny bliźniak chińskiego modelu koncernu Changan Deepal 07, która nie tylko bazuje na chińskiej architekturze EPA1, ale także powstała w Chinach we współpracy ze wspomnianym Changanem. W tym przypadku wręcz oczywistym pytaniem, które od razu wpadnie nam do głowy jest: czy Mazda ma w sobie jeszcze coś z Mazdy? Porównujemy oba modele i wskazujemy ich największe różnice.
W porównaniu znajdziesz informacje o:
W ostatnim czasie rynek elektrycznych SUV-ów segmentu D zyskał dwóch graczy, którzy choć są podobni, celują w inne gusta kierowców. Mazda CX-6e docelowo stawia na elegancję rzemiosła i japoński styl, natomiast chiński Changan Deepal S07 kusi futurystycznym minimalizmem i odważnym podejściem do multimediów. Diabeł jednak tkwi w szczegółach, a my wyjaśnimy, gdzie kończy się Mazda, a zaczyna się Deepal oraz jakie są najważniejsze różnice między tymi dwoma modelami.
Design zewnętrzny i filozofia projektu
Mazda CX-6e kontynuuje swoją sprawdzoną filozofię stylistyki Kodo, czyli “Duszę Ruchu”, co przekłada się na płynne linie nadwozia, elegancję i wręcz sportową sylwetkę. Mazda CX-6e jest bezpośrednim rozwinięciem projektu Mazdy 6e, zachowując prosty, elegancki, ale nieostentacyjny charakter. Z przodu SUV-a znajdziemy podświetlany grill z motywem skrzydła oraz reflektory LED, które witają zbliżającego się kierowcę subtelną animacją. Zdecydowano się także na bezramkowe drzwi oraz zintegrowane z nimi klamki, co ma nadać nadwoziu minimalistyczny kształt i obniżyć tym samym opór powietrza. Ciekawym detalem stylistyczno-praktycznym są aerodynamiczne kanały powietrzne umieszczone w masce oraz w delikatnie wysuniętych tylnych słupkach. Zmniejsza to opór powietrza, a w konsekwencji poprawia osiągi i zasięg EV auta, szczególnie podczas jazdy z wysokimi prędkościami. Kierowcy mogą wybrać jeden z siedmiu dostępnych kolorów, z czego sześć to warianty multi-tone z kontrastowym czarnym dachem. Znajdziemy tu m.in. głęboką czerwień Soul Red Crystal, odcień Air Stream Blue oraz całkowicie nowy wariant Nightfall Violet. Ten ostatni mieni się w zależności od kąta padania światła, przechodząc od eleganckiego fioletu aż po głębokie, niemal czarne refleksy. Dopełnieniem są duże koła, standardowo 19-calowe felgi, ale kierowcy mogą także wybrać obręcze o średnicy 21 cali, które podkreślają sportowy charakter pojazdu.

Z kolei Changan Deepal S07 z sylwetką w stylu coupe-SUV odważnie pokazuje swoje aspiracje do segmentu aut premium “Made in China”, prezentując się znacznie bardziej futurystycznie od swojego technicznego bliźniaka. Co ciekawe, za jego wygląd odpowiada europejskie studio projektowe zlokalizowane we włoskim Turynie. Pracami nad designem aut marki Deepal dowodził Klaus Zyciora, wiceprezes Changan Automobile, który w przeszłości dał o sobie znać jako projektant Volkswagena Golfa IV generacji oraz twórca wyglądu całej elektrycznej rodziny modeli ID. Nadwozie Deepala jest bardziej dynamiczne, z ostrzejszymi liniami oraz charakterystycznym, nowoczesnym oświetleniem LED. Znajdziemy tu także duży, panoramiczny dach oraz – podobnie jak w Maździe – bezramkowe szyby i ukryte klamki. Futurystyczny wygląd uzupełniają kolory inspirowane gwiazdami, w tym wyrazisty pomarańcz, który można wybrać bez dodatkowych kosztów.

Widzimy zatem, że Mazda nie jest chińskim samochodem kopiuj-wklej z doklejonym japońskim znaczkiem. Obie marki skutecznie zadbały o to, aby ich elektryczne SUV-y przyciągały inną grupę odbiorców poprzez inne podejście do estetyki.
Wymiary i walory użytkowe
Pod względem gabarytów oba auta są do siebie zbliżone. Japoński CX-6e mierzy 4850 mm długości, 1935 mm szerokości oraz 1620 mm wysokości, przy rozstawie osi wynoszącym 2902 mm. Wymiary te oznaczają, że nowa Mazda jest dłuższa i szersza od popularnego modelu CX-5, a rozstawem osi przewyższa nawet większą Mazdę CX-60. Changan Deepal S07 jest o 10 cm krótszy (4750 mm), ma 1930 mm szerokości oraz 1625 mm wysokości, a jego rozstaw osi to niemal identyczne 2900 mm. Mazda, mimo swojej sporej masy własnej wynoszącej co najmniej 2130 kg, zachowuje zwrotność z promieniem skrętu na poziomie 6 m oraz prześwitem wynoszącym 158 mm.

Mazda CX-6e oferuje bagażnik, który w ustawieniu bazowym mieści 363 l, jednak przy wykorzystaniu przestrzeni do dachu pojemność rośnie do 468 l. Po złożeniu oparć tylnej kanapy – dzielonej w proporcjach 40:60 – kierowca ma do dyspozycji 1434 l pojemności. Uzupełnieniem jest 80-litrowy frunk pod przednią maską. Changan podchodzi do walorów użytkowych bardziej hojnie w standardzie, oferując 510 litrów w bagażniku tylnym i 1385 litrów po złożeniu siedzeń, oraz znacznie większy, aż 125-litrowy frunk z przodu samochodu.

Oba modele wykazują dużą praktyczność w zakresie holowania. Mazda CX-6e pozwala na ciągnięcie przyczepy hamowanej o masie do 1500 kg (1000 kg bez hamulca) przy maksymalnym obciążeniu pionowym haka wynoszącym 75 kg. Deepal S07 również przewiduje możliwość montażu haka, co w praktyce pozwala nam w obu przypadkach zamontować bagażnik rowerowy na hak lub dołączyć przyczepę kempingową.
Wnętrze i technologiczny przepych
W kabinie Mazdy CX-6e najważniejszym punktem jest potężny ekran o przekątnej aż 26 cali i rozdzielczości 5K, który dzięki specjalnej powłoce oferuje odwzorowanie kolorów na poziomie kinowym. Wyświetlacz w połączeniu z rozbudowanym systemem head-up całkowicie zastępuje tradycyjny zestaw wskaźników. Wnętrze wykończone jest miękkim materiałem Maztex połączonym z metalicznymi, półmatowymi elementami dekoracyjnymi. W droższej wersji Takumi Plus kierowcy otrzymują także biało-fioletową tapicerkę oraz system cyfrowych lusterek wstecznych i bocznych. Obraz z kamer zewnętrznych jest przekazywany na ekrany OLED zamontowane bezpośrednio w boczkach przednich drzwi, co poprawia widoczność w trudnych warunkach i redukuje opory powietrza.
Wrażenie robi także system audio o mocy 1280 W, składający się z 23 głośników, w tym specjalnych jednostek Bluetooth umieszczonych w zagłówkach przednich foteli. Ciekawym elementem jest także zewnętrzny głośnik o mocy 20 W, oferujący rozrywkę poza pojazdem. Obsługę multimediów ułatwia sterowanie za pomocą gestów oraz zaawansowany asystent głosowy. W kabinie znajdziemy także bezprzewodową ładowarkę o mocy 50 W wyposażoną w funkcję chłodzenia. Pasażerowie tylnej kanapy mają do dyspozycji własny ekran dotykowy, za pomocą którego mogą sterować klimatyzacją, a także elektryczną roletę panoramicznego okna dachowego o powierzchni 1,05 m2.

Changan Deepal S07 stawia na nieco inne, choć równie zaawansowane rozwiązania technologiczne. Na desce rozdzielczej znajduje się ekran dotykowy o nazwie “Sunflower” o przekątnej 15,6 cala, którego unikalną cechą jest możliwość automatycznego obracania się w kierunku kierowcy lub pasażera. Zamiast tradycyjnego zestawu wskaźników zastosowano wyświetlacz AR Head-up, który rzuca najważniejsze dane pojazdu bezpośrednio na przednią szybę. Wnętrze Deepala, również dostępne m.in. w pomarańczowym kolorze, oferuje panoramiczny dach o powierzchni aż 1,9 m2. O najwyższy poziom komfortu dbają elektrycznie regulowane fotele w 10 kierunkach (dla kierowcy) z funkcją pamięci ustawień, a oba fotele przednie są podgrzewane i wentylowane.
Wewnątrz Deepala S07 znajdziemy także system audio premium z 14 głośnikami, bezprzewodową obsługę Apple CarPlay i Android Auto, łączność Bluetooth oraz ładowarkę bezprzewodową o mocy 40W. Pasażerowie tylnej kanapy mają do dyspozycji wielofunkcyjny ekran dotykowy, a w całej kabinie zamiast klasycznych klamek zastosowano przyciski elektroniczne.

Napęd, osiągi, technologia baterii i ładowanie EV
Mimo wykorzystania wspólnej architektury EPA1, układy napędowe obu modeli różnią się najważniejszymi parametrami. Mazda CX-6e została wyposażona w zamontowany na tylnej osi silnik elektryczny o moc 258 KM (190 kW) oraz momencie obrotowym wynoszącym 290 Nm. To pozwala japońskiemu SUV-owi przyspieszyć do setki w 7,9 sekundy i rozwinąć prędkość maksymalną do 185 km/h. Energię dostarcza akumulator litowo-żelazowo-fosforanowy (LFP) o pojemności 78 kWh. Zasięg Mazdy w cyklu mieszanym WLTP wynosi do 484 km, a jej ogromnym atutem jest wydajność systemu ładowania prądem stałym (DC) o maksymalnej mocy 195 kW. Dzięki temu uzupełnienie energii z poziomu 10 do 80% trwa 24 minuty, a po 15 minutach postoju przy szybkiej ładowarce DC możemy odzyskać nawet 241 km zasięgu. Mazda przewiduje także ładowanie prądem przemiennym (AC) o mocy 11 kW, co przekłada się na naładowanie baterii w 8 godzin i 30 minut. Sam system japońskiego producenta został wzbogacony o funkcję planowania trasy z uwzględnieniem ładowarek EV, a funkcja V2L umożliwia zasilanie zewnętrznych urządzeń bezpośrednio z akumulatora z mocą do 3,3 kW.
Z kolei Changan Deepal S07, również dysponujący napędem na tylne koła, oferuje silnik elektryczny o mocy 218 KM (160 kW). Choć jednostka ta ma mniejszą moc niż w Maździe, charakteryzuje się wyższym momentem obrotowym wynoszącym 320 Nm. Co ciekawe, mimo tych różnic, czas przyspieszenia od 0 do 100 km/h jest w obu autach identyczny i wynosi 7,9 sekundy, natomiast prędkość maksymalna Deepala S07 jest o 5 km/h niższa i wynosi 180 km/h. Najważniejsza rozbieżność tkwi w technologii ogniw, ponieważ Changan korzysta z baterii niklowo-manganowo-kobaltowej (NMC/Li-NMC) o nieco większej pojemności 79,97 kWh, co przekłada się na zasięg do 475 km według normy WLTP. Chiński samochód ustępuje jednak Maździe pod względem szybkości ładowania DC, która wynosi od 90 kW do maksymalnie 110 kW, choć w specyfikacjach na rynek europejski znajdziemy uśrednioną wartość 93 kW. To z kolei wydłuża czas ładowania z poziomu od 10 do 80% do około 48-49 minut, co jest wynikiem dwukrotnie gorszym niż w przypadku Mazdy. Warto jednak zaznaczyć, że Changan również obsługuje standard ładowania prądem przemiennym o mocy 11 kW, co stawia oba modele na równi w przypadku nocnego uzupełniania energii z wallboxa.
Ceny i warianty wyposażenia
Mazda CX-6e wchodzi na polski rynek z dwiema bogato skonfigurowanymi wersjami wyposażenia, których ceny zaczynają się od 206 100 zł za wariant Takumi. Dla bardziej wymagających kierowców przygotowano wersję Takumi Plus, która wyceniana jest na 219 000 zł. Dopłata obejmuje przede wszystkim cyfrowe lusterka boczne i wewnętrzne, 21-calowe felgi oraz wspomnianą wcześniej biało-fioletową tapicerkę Maztex. Co ważne, pasażerowie podróżujący z tyłu w tej wersji mogą cieszyć się ogrzewaniem i wentylacją siedzeń. Lista opcji dodatkowych w Maździe obejmuje głównie kwestie estetyczne, w tym metaliczne lakiery w cenach od 3 900 zł po 5 900 zł za flagowy lakier Soul Red Crystal. Ciekawostką jest możliwość bezpłatnej zmiany standardowego czarnego wnętrza na pakiet Maztex Warm Beige. CX-6e oferowana jest z 6-letnią gwarancją producenta.
Changan Deepal S07 po swojej premierze na polskim rynku 7 maja 2026 roku startuje z pułapu 204 900 zł za – przynajmniej na ten moment – jedyną wersję mocy i wyposażenia Deepala S07, co stawia go w bezpośredniej walce o kierowców z podstawową wersją Mazdy. Choć marka ta dopiero buduje swoje struktury serwisowe w Polsce, jej pozycja wyróżnia się przede wszystkim brakiem ukrytych kosztów za personalizację wyglądu zewnętrznego.
Podsumowanie
Podsumowując to starcie, Mazda CX-6e z pewnością nie jest wersją kopiuj-wklej Changana Deepala S07. Choć oba modele wyrastają z tej samej bazy, są one stworzone pod różnych odbiorców, co widzimy zarówno w kwestii osiągów, jak i w podejściu do multimediów czy szybkości ładowania.
Mazda CX-6e będzie świetnym wyborem dla kierowców, którzy często podróżują na dłuższych trasach i nie lubią tracić czasu przy ładowarkach. To również propozycja dla fanów technologii, których nie przestraszy gigantyczny, 26-calowy ekran, oraz dla osób ceniących prestiż japońskiej marki i stylistykę Kodo. Wyższa moc silnika oraz prędkość maksymalna spodoba się za to tym, którzy oczekują od elektryka nieco bardziej sportowych wrażeń z jazdy.
Changan Deepal S07 to propozycja dla entuzjastów nowoczesnych gadżetów i osób szukających maksymalnej wartości w przeliczeniu na cenę, co nie powinno nas dziwić w przypadku chińskiego auta. Niższa cena startowa oraz brak dopłat za wyraziste kolory nadwozia czynią go bardzo ciekawą alternatywą dla Mazdy. Będzie on lepszym wyborem dla osób, którym zależy na większej przestrzeni bagażowej – szczególnie imponujący jest tu 125-litrowy przedni frunk. Wolniejsze ładowanie DC nie będzie przeszkodą dla tych, którzy użytkują auto głównie w cyklu miejskim lub ładują go w domu przy użyciu ładowarki naściennej.