Riddara RD6 E-MP. Pick-up, który mógłby mieć sens w Europie
Rynek motoryzacyjny w Europie oferuje szeroką gamę modeli i typów nadwozia, ale wciąż pozostaje jedynie ułamkiem tego, co trafia na inne rynki światowe. Wiele interesujących pojazdów, które mogłyby zdobyć popularność w Polsce, nigdy nie pojawia się na Starym Kontynencie. Jednym z takich samochodów jest Riddara RD6 E-MP, hybrydowy pick-up, który przyciąga uwagę swoją innowacyjnością.
Ten model, produkowany przez chińskiego giganta Geely, bazuje na platformie SEA, znanej m.in. z SUV-a Lynk & Co 08. Choć obecnie dostępny wyłącznie w Chinach, jego parametry i cena sugerują, że mógłby idealnie wpasować się w potrzeby europejskich kierowców. Niestety, brak planów wprowadzenia tego pojazdu do Europy sprawia, że pozostaje on jedynie ciekawostką dla entuzjastów motoryzacji.
Riddara RD6 E-MP wyróżnia się nie tylko atrakcyjnym designem, ale także zaawansowanym układem hybrydowym, który łączy wydajność z praktycznością. Przyjrzyjmy się bliżej, co sprawia, że ten pick-up jest tak wyjątkowy i dlaczego mógłby być hitem na polskim rynku.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Warrior M817. Chiński wojownik 4x4 chce podbić świat
Mocna hybryda - napęd RD6 E-MP
Sercem Riddary RD6 E-MP jest hybrydowy układ napędowy typu plug-in, który generuje imponującą moc 349 KM (260 kW) i moment obrotowy 914 Nm. Składa się on z turbodoładowanego silnika benzynowego 1.5 o wysokiej sprawności cieplnej (44,26%), dwóch silników elektrycznych oraz nowoczesnej, automatycznej skrzyni biegów 3DHT. Takie połączenie pozwala pojazdowi przyspieszać od 0 do 100 km/h w zaledwie 6,3 sekundy bez obciążenia i 8,6 sekundy z pełnym ładunkiem.
Część elektryczna opiera się na baterii LFP o pojemności 19,09 kWh, która według chińskiego cyklu CLTC zapewnia do 100 km zasięgu w trybie elektrycznym. W bardziej realistycznym cyklu WLTP, uwzględniającym specyfikę nadwozia pick-up, zasięg ten wynosiłby około 80 km. Dodatkowo, 60-litrowy zbiornik paliwa pozwala na osiągnięcie łącznego zasięgu sięgającego 1068 km w cyklu CLTC, co w warunkach europejskich przełożyłoby się na około 800 km. W trybie hybrydowym, przy rozładowanej baterii, Riddara RD6 E-MP zużywa średnio 6,4 l/100 km, co jest znakomitym wynikiem jak na 4x4 o takich gabarytach.
Konstrukcja i możliwości terenowe
Riddara RD6 E-MP to pick-up o solidnych wymiarach: 5,26 m długości, 1,90 m szerokości i 1,87 m wysokości w wersji standardowej, z rozstawem osi 3,12 m. Dostępna jest także wersja z wydłużoną osią (5,50 m długości, rozstaw osi 3,31 m). Co ciekawe, w odróżnieniu od większości pick-upów, nie wykorzystuje klasycznego podwozia z ramą, lecz modularną strukturę, w której 70% stanowi stal o wysokiej wytrzymałości, zapewniając sztywność na poziomie 30 300 Nm.
Pojazd oferuje imponującą ładowność do 1000 kg oraz doskonałe właściwości terenowe. Może pokonywać wzniesienia o nachyleniu do 45 stopni bez obciążenia i 33 stopni z ładunkiem, a promień skrętu wynosi jedynie 6,1 m. Dedykowane tryby jazdy – dla śniegu, błota, piasku czy ogólnego off-roadu – sprawiają, że RD6 E-MP radzi sobie znakomicie poza utwardzonymi drogami. Taka konstrukcja i parametry pozwalają na wszechstronne zastosowanie pojazdu, od pracy w trudnych warunkach po rekreacyjne wyprawy w teren. To połączenie praktyczności i nowoczesnej technologii, które mogłoby przyciągnąć wielu europejskich klientów, gdyby tylko model trafił na nasz rynek.



Czy Europa doczeka się RD6?
W Chinach Riddara RD6 E-MP jest dostępna w trzech wariantach: podstawowym 1000km Standard Bed za 139 800 juanów (ok. 73 tys. złotych), All-Round Long Bed za 149 800 juanów (ok. 78 tys. złotych) oraz Intelligent Long Bed za 159 800 juanów (ok. 83 tys. złotych). Różnice dotyczą głównie rozmiaru paki oraz poziomu wyposażenia, ale wszystkie wersje korzystają z tego samego hybrydowego układu napędowego. Tak konkurencyjne ceny czynią ten model niezwykle atrakcyjnym.
Niestety, mimo że pick-up z napędem 4x4, niskim zużyciem paliwa i dużą ładownością idealnie pasowałby do potrzeb europejskiego rynku, nie ma planów wprowadzenia RD6 E-MP do Europy. Żadna z marek grupy Geely – ani Riddara, ani Radar, ani Lynk & Co czy Zeekr – nie przewiduje sprzedaży tego modelu na Starym Kontynencie. To rozczarowujące, zważywszy na rosnącą popularność takich pojazdów. Riddara RD6 E-MP pozostaje więc na razie marzeniem dla fanów motoryzacji w Polsce i Europie.