Chiny chcą stworzyć motoryzacyjnego giganta. Z fuzji dwóch producentów
Chiński rząd wywiera nacisk na połączenie dwóch największych producentów samochodów w kraju. Celem jest stworzenie potężnego przedsiębiorstwa o globalnym zasięgu. Jest to kolejny krok w kierunku umocnienia pozycji Chin na światowym rynku motoryzacyjnym.
W ciągu zaledwie dekady Chiny przeszły od całkowitej nieistotności na arenie międzynarodowej do pozycji lidera w przemyśle motoryzacyjnym. Państwo Środka szczególnie dominuje w segmencie pojazdów elektrycznych. Mimo że analitycy wskazują na przewagę podaży nad popytem, rejestracje nowych samochodów stale rosną.
Obecność chińskich marek na rynkach międzynarodowych również systematycznie się zwiększa, choć według rządu tempo ekspansji wciąż nie jest wystarczające. Najnowsze doniesienia sugerują, że władze naciskają na połączenie dwóch głównych producentów w celu stworzenia największego koncernu motoryzacyjnego w kraju.
Pierwsze kroki w kierunku połączenia gigantów
Niedawno firmy Dongfeng i Changan jednocześnie ogłosiły, że prowadzą rozmowy z innymi przedsiębiorstwami państwowymi w sprawie restrukturyzacji. Synchronizacja tych komunikatów wzbudziła spekulacje o możliwym wielkim sojuszu. Oficjalne oświadczenia obu firm zapewniają jednak, że potencjalna fuzja nie wpłynie na strukturę własności korporacyjnej.
Większościowym udziałowcem nadal pozostanie Komisja Nadzoru i Zarządzania Aktywami Państwowymi Rady Państwa (SASAC), czyli de facto rząd Xi Jinpinga. Jest to jasny sygnał, że władze chińskie chcą zachować pełną kontrolę nad powstającym gigantem motoryzacyjnym.
Historia i potencjał uczestników fuzji
Dongfeng, założony w 1970 roku, rozpoczął działalność od współpracy z zagranicznymi producentami, umożliwiając im produkcję pojazdów na terenie Chin. Obecnie, oprócz kontynuowania tej współpracy, firma tworzy również własne modele. Na rynku europejskim dostępny jest już mały model Dongfeng Box, a wkrótce dołączy do niego Voyah Courage - imponujący elektryczny SUV oferujący zasięg do 900 kilometrów w cyklu CLTC.
Changan może pochwalić się jeszcze dłuższą historią, sięgającą 1862 roku, choć produkcję samochodów rozpoczął dopiero w 1957 roku, początkowo na licencji Suzuki i Forda. Obecnie firma projektuje i produkuje modele dla zagranicznych marek, czego najnowszym przykładem jest elektryczny Mazda6e, który ma zadebiutować w Europie jeszcze w tym roku, wykorzystując platformę EPA Changana. Firma nawiązała również strategiczne partnerstwa z kluczowymi podmiotami branży technologicznej. Współpraca z CATL i Huawei zaowocowała powstaniem marki Avatar, która jednak nie jest i nie będzie w najbliższym czasie dostępna na rynku europejskim.
Ze współpracy tych dwóch gigantów może powstać podmiot większy niż obecny lider rynku - BYD z Shenzhen, który jest obecnie szóstym największym producentem samochodów na świecie, wyprzedzając takie marki jak Ford. W ubiegłym roku BYD osiągnął globalną sprzedaż na poziomie 4,5 miliona pojazdów, głównie w Chinach.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: BYD Tang 2025. Napęd, ceny, wersje. Co można kupić?
Przyszłość nowego podmiotu
Połączenie Dongfeng i Changan mogłoby stworzyć największego producenta samochodów w Chinach, a zarazem jednego z największych na świecie. Takie posunięcie znacząco wzmocniłoby pozycję Chin w globalnym przemyśle motoryzacyjnym.
Spekuluje się również, że zamiast pełnej fuzji firmy mogą zdecydować się na model sojuszu strategicznego. Taki wariant pozwoliłby na dzielenie się technologiami i współpracę przy rozwoju nowych projektów, co przyczyniłoby się do redukcji kosztów. Ta potencjalna konsolidacja pokazuje determinację Chin w dążeniu do dominacji w światowym przemyśle motoryzacyjnym, szczególnie w segmencie pojazdów elektrycznych.