- ChinskieSamochody.pl
- Strefa wiedzy
- Strefa wiedzy
- Dawna fabryka Nissana rozpoczyna nową erę. Pierwszy chiński producent uruchamia produkcję w Europie
Dawna fabryka Nissana rozpoczyna nową erę. Pierwszy chiński producent uruchamia produkcję w Europie
Obserwujemy historyczny moment w europejskim przemyśle motoryzacyjnym, gdy chińscy producenci rozpoczynają produkcję samochodów na Starym Kontynencie. Szczególnie interesujący jest fakt, że dzieje się to w fabryce, którą musiał opuścić jeden z tradycyjnych zachodnich producentów. Ta sytuacja może okazać się punktem zwrotnym w ekspansji chińskiej motoryzacji w Europie.
Ironią losu jest lokalizacja tego przedsięwzięcia - dawna fabryka należąca do japońskiej marki staje się przyczółkiem chińskiej ekspansji. To wydarzenie stawia fundamentalne pytanie o przyszłość europejskiego przemysłu motoryzacyjnego i jego zdolność do konkurowania z azjatyckimi rywalami.
Eksperci branżowi przyglądają się tej sytuacji z uwagą, gdyż może ona wyznaczać nowy trend w globalnym przemyśle motoryzacyjnym. Przejęcie europejskich zakładów produkcyjnych przez chińskie koncerny może stać się początkiem większej transformacji w sektorze.
Historia fabryki Nissana w Barcelonie
Nissan Motor Ibérica, hiszpański oddział japońskiego koncernu, rozpoczął działalność w 1980 roku i przez dekady stanowił istotny element europejskiej sieci produkcyjnej Nissana. W szczytowym okresie zatrudniał 5200 pracowników, produkując około 130 tysięcy samochodów rocznie oraz wytwarzając jednostki napędowe dla innych zakładów koncernu.
Najlepsze lata fabryki przypadły na 2008 rok, po czym rozpoczął się okres stopniowego spadku. Sytuacja pogorszyła się do tego stopnia, że w maju 2020 roku Japończycy ogłosili zakończenie wszelkich działań w Barcelonie w ramach planu restrukturyzacyjnego.
Ostatni Nissan Navara zjechał z linii produkcyjnej w grudniu 2023 roku, co oznaczało koniec pewnej ery. Około trzech tysięcy pracowników musiało pożegnać się ze swoimi stanowiskami pracy, a fabryka zamknęła swoje bramy.
Chińska marka Chery przejmuje inicjatywę
W tym miesiącu do fabryki powróciła produkcja samochodów, co zostało dostrzeżone przez najważniejszych polityków. Prezydent Autonomicznego Rządu Katalonii Salvador Illa oraz hiszpański minister przemysłu Jordi Hereu uczestniczyli w uroczystym otwarciu, jednak tym razem bez obecności delegacji z Japonii.
Podczas gdy Nissan planuje zwolnienie kolejnych 9 tysięcy pracowników i ograniczenie produkcji o 25 procent, a jego kierownictwo decyduje się nawet na obniżki własnych pensji, inicjatywę przejmuje chińska marka Chery. Na początku roku firma nawiązała współpracę z hiszpańską spółką EV Motors, właścicielem marki Ebro.
Historia Ebro sięga czasów produkcji licencjonowanych pojazdów ciężarowych. W 1979 roku Nissan wykupił 34-procentowy udział w firmie Motor Ibérica, by w kolejnych latach zwiększyć go do 53 procent, a w 1987 roku przejąć całkowicie kontrolę nad przedsiębiorstwem.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: MG ZS Classic 2025. Ceny, wersje, silnik, bagażnik. Co można kupić?
Nowe perspektywy dla europejskiego rynku motoryzacyjnego
Marka Ebro powraca teraz na rynek jako partner Chery i EV Motors. Pierwszym modelem produkowanym w odnowionej fabryce będzie SUV Chery Tiggo 7, który w Europie ma być znany jako Ebro S700, choć ta nazwa może jeszcze ulec zmianie ze względu na potencjalne spory prawne z Mercedesem.
Szczególnie istotne jest entuzjastyczne przyjęcie Chery w Hiszpanii. Firma zobowiązała się do zatrudnienia głównie byłych pracowników Nissana. Obecnie pracuje tam 350 osób zajmujących się montażem modułów importowanych z Chin, ale w kolejnych fazach planowana jest bardziej lokalna produkcja oraz działalność badawczo-rozwojowa.
W planach jest również produkcja pojazdów marki Omoda, należącej do Chery, co ma zwiększyć zatrudnienie do 1250 osób. Te działania pokazują, że pragmatyczni i elastyczni Chińczycy potrafią efektywnie działać nawet w Europie, w miejscach, gdzie ich zachodni konkurenci nie byli w stanie utrzymać rentowności.