BAIC BJ40e. Są pierwsze zdjęcia hybrydowej terenówki
Chiński producent BAIC zaprezentował model BJ40e, który łączy w sobie cechy klasycznego samochodu terenowego z hybrydową technologią. Ten samochód typu EREV wyróżnia się imponującym zasięgiem na prądzie – w chińskim cyklu CLTC producent deklaruje aż 152 kilometry na jednym ładowaniu baterii. To odpowiedź na zmieniające się trendy w motoryzacji, gdzie elektryfikacja staje się priorytetem, a tradycyjne silniki spalinowe ustępują miejsca bardziej ekologicznym rozwiązaniom.
Wcześniej model ten był dostępny w Europie pod nazwą ICH-X K2, wyposażony w solidny silnik diesla. Jednak dynamiczne zmiany na rynku wymusiły ewolucję – zarówno w designie, jak i w technologii napędowej. BJ40e podąża śladem innych innowacyjnych pojazdów, takich jak BYD Shark, łącząc klasyczną terenową konstrukcję z zaawansowanym układem hybrydowym, co czyni go atrakcyjnym wyborem dla miłośników off-roadu i nowoczesnych technologii jednocześnie.
Samochód napędzany jest systemem, który składa się z turbodoładowanego silnika benzynowego o pojemności 1,5 litra, pełniącego rolę generatora, oraz dwóch niezależnych silników elektrycznych – przedniego o mocy 153 kW i tylnego o mocy 250 kW. Łączna moc układu wynosi 548 KM, co pozwala na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w zaledwie 5,5 sekundy. Zużycie paliwa w trybie spalinowym wynosi 8,62 litra na 100 kilometrów, co jest całkiem przyzwoitym wynikiem.
Możliwości terenowe BJ40e
BAIC BJ40e to nie tylko hybryda, ale przede wszystkim rasowy samochód terenowy, zbudowany na solidnym podwoziu z ramą. Dzięki temu zachowuje swoje off-roadowe DNA, oferując znakomite parametry w trudnym terenie. Wyposażono go w trzy blokady mechanizmów różnicowych – elektromechaniczne na osiach przedniej i tylnej oraz inteligentną centralną – co znacząco zwiększa trakcję na wymagających trasach.
Parametry terenowe pojazdu robią wrażenie: kąt natarcia wynosi 38 stopni, kąt zejścia 37 stopni, a kąt rampowy 28 stopni. BJ40e może brodzić w wodzie o głębokości do 75 centymetrów, a jego prześwit wynosi 21,5 centymetra. To wartości, które stawiają go w czołówce pojazdów 4×4, zdolnych do rywalizacji z bardziej uznanymi markami na rynku terenówek.
W porównaniu do poprzedniej wersji, która przez lata pozostawała w technologicznym zastoju, nowy model przeszedł gruntowną modernizację. System ATSS (All-Terrain Smart System) oferuje aż 11 trybów jazdy, w tym cztery do użytku miejskiego, sześć dedykowanych off-roadowi i jeden maksymalizujący osiągi elektrycznego napędu. Taka wszechstronność sprawia, że BJ40e sprawdzi się zarówno w codziennej jeździe, jak i w ekstremalnych warunkach.


Hybrydowa technologia w wiadomym celu
Sercem napędu BJ40e jest bateria litowo-jonowa o pojemności 40,3 kWh. W połączeniu z 82-litrowym zbiornikiem paliwa pozwala to na osiągnięcie łącznego zasięgu, który według producenta może sięgać nawet 1200 kilometrów. Realny zasięg elektryczny w codziennym użytkowaniu będzie jednak niższy niż deklarowane 152 kilometry, co jest typowe dla optymistycznych chińskich norm CLTC.
Silnik benzynowy o mocy 138 kW nie napędza bezpośrednio kół, lecz działa jako generator, ładując baterię i wspierając dwa silniki elektryczne. Dlatego też to samochód typu EREV, a nie hybryda plug-in (PHEV), choć także umożliwia ładowanie baterii z gniazdka. Taka konstrukcja zapewnia płynne przejście między trybem elektrycznym a hybrydowym, oferując jednocześnie wysoką moc i 655 Nm momentu obrotowego. To rozwiązanie łączy zalety napędu elektrycznego z pewnością, jaką daje tradycyjny silnik spalinowy na długich trasach.
Zawieszenie pojazdu również zostało dostosowane do jego wszechstronnego charakteru: z przodu zastosowano niezależne zawieszenie z podwójnymi wahaczami, z tyłu zaś układ wielowahaczowy. Dzięki temu BJ40e zapewnia komfort na asfalcie, nie tracąc przy tym zdolności terenowych. To połączenie sprawia, że jest to jeden z bardziej zaawansowanych technologicznie samochodów 4×4 w swojej klasie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: BAIC w Polsce. Co to w ogóle za marka i jakie modele ma w ofercie?
Kiedy zobaczymy BJ40e w Polsce?
Na chwilę obecną nie znamy ceny BAIC BJ40e ani szczegółów dotyczących jego potencjalnej dostępności w Europie. W kontekście europejskiego rynku, gdzie segment terenówek poniżej poziomu Toyoty Land Cruiser, Forda Bronco czy Land Rovera Defendera pozostaje słabo zagospodarowany, BJ40e mógłby wypełnić lukę. Obecnie miłośnicy 4×4 w Polsce i innych krajach mają ograniczone opcje w cenach poniżej 300 tysięcy złotych, co otwiera przestrzeń dla chińskiego producenta.
Rosnąca popularność pojazdów elektrycznych i hybrydowych w Europie może być dodatkowym atutem dla BJ40e. Jego połączenie zasięgu wyłącznie na prądzie z możliwościami terenowymi wpisuje się w potrzeby kierowców poszukujących ekologicznych, a zarazem wszechstronnych samochodów. Pytanie brzmi, czy BAIC zdecyduje się na ekspansję na Stary Kontynent i jak pojazd zostanie przyjęty w starciu z bardziej ugruntowanymi markami.
Choć deklarowany zasięg i dane techniczne budzą pewne wątpliwości co do ich realności w europejskich warunkach, BJ40e ma potencjał, by zainteresować fanów off-roadu. Kluczem do sukcesu będzie odpowiednia strategia cenowa i dostosowanie pojazdu do lokalnych norm emisji spalin oraz oczekiwań klientów. Czas pokaże, czy ta chińska terenówka z możliwością ładowania z gniazdka stanie się realną alternatywą na wymagającym rynku.